Kolejna muzyczna ikona. Znów koncertują w Polsce. Słucham ich od lat 80-tych, od czasów „Never let me down again” czy „Behind the wheel”. Nie bezkrytycznie. Zastanawiałem się co w ich muzyce mnie intryguje... I pierwsze słowo, które przychodzi mi na myśl to klimat... Na przykład w zamieszczonej niżej piosence „In your room”...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Depeche Mode. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Depeche Mode. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 9 lutego 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)