Nigdy bym nie pomyślał, że taki niepozorny szczyt jak Ruprechticki Szpiczak leżący po czeskiej stronie Gór Kamiennych, może podarować przy dobrej pogodzie tak piękne widoki, jakie i mi tej jesieni podarował. Z pewnością jeszcze tam wrócę.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czechy. Pokaż wszystkie posty
środa, 24 października 2012
wtorek, 2 października 2012
Kamienna Studzienka w Karkonoszach
W miejscu, gdzie po północnej stronie grzbietu Karkonoszy znajdują się wysokie skalne urwiska Śnieżnych Kotłów, równolegle po stronie południowej grzbietu tych gór - na terytorium Czech - znajduje się Kamienna Studzienka. Choć położona na otwartej i widokowej przestrzeni, kryje się w cieniu popularności innych karkonoskich miejsc. Jest źródełkiem cieku wodnego zasilającego wody mającej w pobliżu również swe źródło rzeki Łaby.
wtorek, 25 września 2012
Karkonoska jesień u sąsiadów Czechów
Pierwszy pełny dzień trwającej jesieni zastał mnie w Karkonoszach u naszych południowych sąsiadów Czechów. I tam - na czeskiej ziemi - jesień pośród drzew i skał zarumieniła się swoimi charakterystycznymi barwami o wiele bardziej niż po polskiej stronie tych gór. Grzbiet graniczny okazał się tego dnia bardzo wietrzny. Od południa wiał ciepły i silny wiatr. Dywany traw położone pomiędzy wyspami zielonych kosodrzewin mieniły się w słońcu różnymi odcieniami brązu, a dorodne jagody czekały - tu na wysokościach surowym klimatem dobrze zakonserwowane - na to aż ktoś je skosztuje. Skosztowałem i ja. Owocna więc, wietrzna, słoneczna i kolorowa niesie się wraz z tym wpisem czeska karkonoska jesień.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


