... czyli migawki z dzisiejszych leśnych pomorskich spacerów.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jesień. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 października 2014
wtorek, 7 października 2014
Orzechowe plony
Zaczęło się orzechowe szaleństwo. Zbiory orzechów włoskich w ogrodzie. Suszenie ich w domu. Dzielenie się nimi z innymi. Dla mnie jesień od lat kojarzy się z orzechami. A te z ubiegłego roku jeszcze kilka tygodni temu wcinane były ze smakiem. Erę tegorocznych orzechowych plonów oficjalnie ogłaszam więc za otwartą! :)
czwartek, 25 września 2014
Coraz bardziej kolorowe oblicza jesieni
Uwielbiam zatrzymywać się, obserwować i zapisywać w kadrze różne chwile. Także takie! Wobec coraz bardziej kolorowych oblicz jesieni nie umiem przejść obojętnie. To jedno z piękniejszych naturalnych zjawisk, które co roku przyroda nam funduje. Niech jesień mieni się kolorami jak może najdłużej.
niedziela, 7 września 2014
Zbliża się obficie orzechowa jesień!
Od najmłodszych lat moje życie związane jest z bliskością przyrody, ale dopiero teraz uświadomiłem sobie, że szczególnie dotyczy to orzechów włoskich. Dorastałem pośród nich i często spotykałem je także w innych miejscach, w których przebywałem. Teraz też wychodzę na ogród i w cieniu rozłożystej orzechowej korony patrzę jak z każdym dniem nadchodzi obficie orzechowa jesień. Zielone łupiny wisząc powoli pękają, nieliczne zaczynają spadać już na ziemię, a Frodo ogląda ten spektakl natury i wącha co toż jego wybieg bombarduje. Byleby nie dostał w głowę! :-)
środa, 14 listopada 2012
Późna podkarkonoska jesień
Pora opadłych już w większości z drzew liści. Nagie gałęzie i konary. Zarudziałe barwy traw. Powietrze przenikające nawet w słońcu orzeźwiającym chłodem. Słońce znajdujące się jakby bliżej, tuż nad gór horyzontem. I te powłóczyste cienie drzew, a w oddali kontury poszczególnych wzniesień. Późna jesień pod Karkonoszami też ma swoje uroki.
wtorek, 6 listopada 2012
Czas opadania, czyli o jesiennych ścieżkach
Przyroda najpiękniejsze obrazy maluje. Dla każdej pory roku ma właściwy zestaw kolorów. Jesienią używa barw ciepłych na przekór szarościom, ciemnościom i mgłom. Tworzy kolorowe dywany, parkany, ścieżki i dróżki pośród drzew i pól. Dla wielu liści trwa przecież czas opadania. I szeleszczenia pod nogami.
poniedziałek, 29 października 2012
Przypruszona śniegiem jesień, czyli pierwszy bałwan w sezonie
Pierwszy śnieg zawsze skupia na sobie uwagę i wywołuje poruszenie. Wzbudza skrajne emocje, ale nigdy nie pozostawia obojętnym. Może być także inspiracją do wielu działań, np. do fotografowania lub wspólnych zabaw w lepienie bałwana :)
czwartek, 25 października 2012
Perły mglistej i deszczowej jesieni
Kto powiedział, że mglista i deszczowa jesień nie jest piękna? Jest, tylko jej piękna trzeba czasem uważniej poszukać.
poniedziałek, 22 października 2012
Jesienne chwile...
To tylko chwila - powiedzą niektórzy, biegnąc gdzieś dalej. Niektórzy nawet jej nie dostrzegą. To piękna chwila - powiedzą inni, zatrzymując się przy niej na dłużej.
sobota, 20 października 2012
Słoneczne jesienne spacery: nad stawem Kąpielnik w Bukowcu
Pośród Wzgórz Karpnickich w okolicy wsi Bukowiec pod Jelenią Górą odnaleźć można ciche i przestrzenne miejsce jakim jest staw Kąpielnik. Wokół niego biegnie ścieżka, którą częściowo poprowadzony jest czerwony Główny Szlak Sudecki. Okolice stawu są wspaniałym miejscem na słoneczne jesienne spacery.
sobota, 13 października 2012
niedziela, 30 września 2012
Jesień w Górach Kamiennych
Dzisiaj był dobry dzień. W sam raz na spotkania, m.in. z opalającą się w słońcu jesienią w Górach Kamiennych. Jakże lubię te jesienne górskie spotkania i wędrówki.
wtorek, 25 września 2012
Karkonoska jesień u sąsiadów Czechów
Pierwszy pełny dzień trwającej jesieni zastał mnie w Karkonoszach u naszych południowych sąsiadów Czechów. I tam - na czeskiej ziemi - jesień pośród drzew i skał zarumieniła się swoimi charakterystycznymi barwami o wiele bardziej niż po polskiej stronie tych gór. Grzbiet graniczny okazał się tego dnia bardzo wietrzny. Od południa wiał ciepły i silny wiatr. Dywany traw położone pomiędzy wyspami zielonych kosodrzewin mieniły się w słońcu różnymi odcieniami brązu, a dorodne jagody czekały - tu na wysokościach surowym klimatem dobrze zakonserwowane - na to aż ktoś je skosztuje. Skosztowałem i ja. Owocna więc, wietrzna, słoneczna i kolorowa niesie się wraz z tym wpisem czeska karkonoska jesień.
poniedziałek, 24 września 2012
Wczesna podkarkonoska jesień
Przyszła jesień. Jej śladów pod Karkonoszami z każdym dniem jest coraz więcej. Na owocach, kwiatach, liściach i pod drzewami... W powietrzu, na wodzie, na ziemi... Jeszcze wczesna - nie w pełnym wymiarze. Teraz tylko czekać aż świat od jej oznak w pełni się zarumieni.
środa, 5 września 2012
Beskid Niski: sponad chmur i mgieł
Kiedy kończy się lato i zbliża się jesień, to w górach coraz częściej można spotykać tzw. morza mgieł, czyli chmury przewijające się poniżej wierzchołków wyższych gór. Nawet jeśli są to niewysokie góry jak Beskid Niski. Pewnego wrześniowego poranka w czasie wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim te niewysokie, ale malownicze góry przywitały mnie właśnie takimi obrazami. To znak, że jesień jest coraz bliżej :)
wtorek, 15 listopada 2011
piątek, 4 listopada 2011
Te wodospady liści, te listopady łez...
Fantastyczna jest jesień tego roku. Wodospady liści w słońcu z drzew opadają tworząc pod stopami całe dywany kolorowe. Po porannych listopadowych mgłach na liściach skrapla się zaś rosa przypominając perliste w słońcu łzy. Liście płaczą, ja je fotografuję i patrząc na to wszystko przypomina mi się pewna piosenka...
sobota, 8 października 2011
Być samym czystym patrzeniem...
![]() |
| Aga Zaryan - "Księga olśnień" (okładka płyty) |
Są takie piosenki, które po zaledwie jednym przesłuchaniu od razu stają się "moimi" piosenkami. A jak do piosenki powstaje jeszcze pasujący do moich wyobrażeń teledysk to jeszcze bardziej lubię daną piosenkę. I chyba już mam "swoją" piosenkę tej jesieni. Od kilku dni nie mogę się od niej uwolnić :)
piątek, 23 września 2011
Jesień mnie inspiruje...
... tak jak żadna inna pora roku. Cieszę się, że przyszła. Lubię jesień niezależnie od "piórek" w jakie się przystraja. W ciepłych barwach w słońcu czy w zimnych i mokrych tonach szarości. Lubię ją bowiem nie za to jak wygląda, ale za prawdę, którą nosi w sobie. Czasem piękną jak brązowo-żółte liście szeleszczące pod stopami, czasem niewygodną jak obślizgłe gnijące liście w listopadzie. A najbardziej cenię ją za to, że wyzwala we mnie iskrę do podróżowania po wszystkich tych miejscach, które skrywają się pod jesiennym płaszczem. Jesień to najlepszy czas na zbieranie owoców i na przekonanie się co jest do zebrania :)
niedziela, 27 marca 2011
Ponad głową i pod nogami...
Ponad głową i pod nogami... Spójrz jak jesień miesza się z wiosną, gdy po zimowym płaszczu zostało wspomnienie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















