Bałem się, że utonę, gdy lata temu pierwsze fale niemocy kierował w moją stronę wiatr. W morzu bezwzględności jednak się nie utopiłem. Tonęły w nim i toną: ułuda, pozór, strach i fałsz.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiatr. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wiatr. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 1 maja 2014
piątek, 25 kwietnia 2014
Wiosna nad Bałtykiem
Przenikające - nieokiełznane jak morze - powietrze, smagane wiatrem orzeźwiającym zmysły. Słońce szybko ciało naświetla i rozświetla umysł. Taka bywa wiosna nad Bałtykiem. Taka jest wiosna nad Bałtykiem.
czwartek, 4 lipca 2013
Nad Bałtykiem w Orłowie - malowniczej dzielnicy Gdyni
Nad Bałtykiem przysiadł malarz. Pędzlem władał jak natchniony. Inspiracją było życie, to co widział, to co czuł... Wiatr fale malował na morza bezkresie. W gdyńskim Orłowie malarz odnalazł swój dom. O czym szumi morze? O czym szumi serce? Na pozór oddzielne melodie splotły się w jeden ton. W sercu bowiem nosił malarz morze. W morzu dostrzegł serca swego toń.
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Sopockie molo: spacer o zachodzie słońca
O zachodzie słońca świat przybiera wyjątkowych barw. Misterium powitania nocy i ukoronowanie dnia. Tu widziane z sopockiego molo, gdy pod wieczór pośród szumu fal wzmagał się bałtycki wiatr.
wtorek, 18 czerwca 2013
Sopockie molo przed sezonem, czyli o inspirującej mocy bałtyckiego wiatru
Sopockie molo tuż przed wakacyjnym sezonem okazało się - tak jak przypuszczałem - pomostem do spokojnej wędrówki w głąb morza. Nieobciążone ciżbą ludzkich istnień pozwalało wyraźniej wsłuchiwać się w takt szumiącej zza barierek melodii. Bałtycki wiatr schładzał słoneczny żar z nieba, delikatnie rzeźbiąc i pieszcząc w morskiej wodzie grzywy niesfornych fal. Nie mogłem się nadziwić jak ta sceneria sprzyjała wedrówkom w głąb siebie. Bałtycki wiatr nieoczekiwanie bowiem wygładzał również niespokojne myśli w mojej głowie. Spokój, przestrzeń i morza bezkres zdawały się poszerzać perspektywę mojego wewnętrznego postrzegania, a tamten bałtycki wiatr wciąż mnie inspiruje.
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Góry Izerskie: w krainie śnieżnych choinek
Zimą drzewa w górach przyozdobione śnieżnymi i lodowymi okryciami okazują się jeszcze bardziej niezwykłymi dziełami natury. Rzeźbione mrozem i wiatrem choinkowe przestrzenie w zimowych Górach Izerskich są na porządku dziennym. Ależ jaka to fantastyczna górska codzienność! Dobrze, że można ją przywieść ze sobą, choćby na fotografii i zachować na dłużej.
piątek, 12 października 2012
Halnego uczynki: wał chmur nad Karkonoszami
Wysoko na wzgórzach słonecznej dziś Kotliny Jeleniogórskiej wiało przenikliwie, a co dopiero nad Karkonoszami. Tam wypiętrzył się piękny wał chmur, który potęgował jeszcze bardziej gór tajemniczość i majestat. Wiatr zwany Halnym namalował dziś ten z chmur utkany górski horyzont. Więcej o wietrze Halnym można dowiedzieć się tutaj.
piątek, 4 maja 2012
czwartek, 12 stycznia 2012
Wiatr wieje tam, gdzie chce...
Ależ dziś hula wiatr, czesząc połacie drzew. Przegania chmury ołowiane i szumi zza okna nawet. Owiewa, przeciąga, niektórych przygnębia. Tych co pod zdechłym azorkiem już szukają mu miejsca.
środa, 28 października 2009
Górska cisza jest we mnie...
W pustelni św. Brata Alberta na Kalatówkach w Tatrach jest takie zdanie:
"Człowiekiem gór nie jest ten kto lubi i umie chodzić po górach, ale ten, kto górami potrafi żyć w dolinach".
Górska cisza jest we mnie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



