Spoglądając komuś głęboko w oczy czasem można wiele wyczytać. Spoglądając w głębię Morskiego Oka czasem można wiele zobaczyć, np. obróconego "do góry nogami" Mnicha. Są też takie nieliczne chwile (np. w listopadzie), kiedy nad Morskim Okiem jest spokojnie i cicho. Wyjątkowym spokojem dzielą się wtedy okalające Dolinę Rybiego Potoku szczyty, a tafla niezmąconej morsko-ocznej wody również spokój oddaje... Nad jej brzegiem usiadłem i ów spokój chłonąłem... Ile mogłem, w sercu i pamięci zachowałem...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
wtorek, 29 listopada 2011
piątek, 25 listopada 2011
poniedziałek, 21 listopada 2011
piątek, 18 listopada 2011
wtorek, 15 listopada 2011
niedziela, 13 listopada 2011
Gdzieś pomiędzy...
Jeżeli boisz się, że zupełnie niepostrzeżenie zastygniesz gdzieś pomiędzy postawieniem następnego kroku do przodu a upadkiem...
środa, 9 listopada 2011
piątek, 4 listopada 2011
Te wodospady liści, te listopady łez...
Fantastyczna jest jesień tego roku. Wodospady liści w słońcu z drzew opadają tworząc pod stopami całe dywany kolorowe. Po porannych listopadowych mgłach na liściach skrapla się zaś rosa przypominając perliste w słońcu łzy. Liście płaczą, ja je fotografuję i patrząc na to wszystko przypomina mi się pewna piosenka...
wtorek, 1 listopada 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)








