Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słońce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Słońce. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 14 września 2014

Nadmorski Park Krajobrazowy: nad Zatoką Pucką w Swarzewie


Wrześniowe słońce, spokój wsi Swarzewo, delikatny wiatr szeleszczący listkami nielicznych wysokich drzew, kołyszący połaciami traw o coraz bardziej jesiennych barwach i muskający taflę morza, widzianą z niewielkiego molo. Przystań pełna zakotwiczonych i opustoszałych łodzi. Puck i Półwysep Hel na horyzoncie. I czworonożny strażnik reprezentacyjnej swarzewskiej łodzi, a może po prostu kudłaty przyjaciel witający i żegnający przybyłych... To tylko kilka z wielu obrazów do zatrzymania z wczorajszego podarowanego pięknego dnia.

niedziela, 10 sierpnia 2014

Drogowskaz do Szczęścia...


W życiu - tak jak w przyrodzie - czasami zachodzi słońce, gdy dzieje się coś niepokojącego i nasze myśli spowija ciemność. Wydaje się, że ogarnie nas ona bez końca, a jednak przeprowadza nas przez nią Wiara, Nadzieja i Miłość. Światło, które przestało nas oświetlać, budzi się w nas na nowo do życia. Może dlatego lubię wschody i zachody słońca, bo przypominają mi o tym co jest najważniejsze, o ciągłym procesie jaki się wewnątrz i na zewnątrz nas toczy oraz o tym, że trzeba się nie poddawać i wciąż na nowo szukać, weryfikować i pielęgnować w sobie Drogowskaz do Szczęścia.

środa, 6 sierpnia 2014

czwartek, 1 maja 2014

Delikatny wiatr serca


Bałem się, że utonę, gdy lata temu pierwsze fale niemocy kierował w moją stronę wiatr. W morzu bezwzględności jednak się nie utopiłem. Tonęły w nim i toną: ułuda, pozór, strach i fałsz. 

piątek, 25 kwietnia 2014

Wiosna nad Bałtykiem


Przenikające - nieokiełznane jak morze - powietrze, smagane wiatrem orzeźwiającym zmysły. Słońce szybko ciało naświetla i rozświetla umysł. Taka bywa wiosna nad Bałtykiem. Taka jest wiosna nad Bałtykiem. 

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Sopockie molo: spacer o zachodzie słońca


O zachodzie słońca świat przybiera wyjątkowych barw. Misterium powitania nocy i ukoronowanie dnia. Tu widziane z sopockiego molo, gdy pod wieczór pośród szumu fal wzmagał się bałtycki wiatr. 

piątek, 21 czerwca 2013

Przyszło lato - co Ty na to? :-)


Przyszedł w końcu ten dzień. Najdłuższy w roku. Z nim przyszło lato. Trzy miesiące lata. W słońcu czy w deszczu - bez znaczenia dla tych, którym różnorodność barw lata nie psuje nastroju. Dla nich to tylko letnie urozmaicenie. Takie osoby uśmiechają się do lata, a ja uśmiecham się z nimi :-) 

poniedziałek, 4 marca 2013

Karkonoskie przestrzenie malowane słońcem i cieniem...


Rzeźbione wiatrem, mrozem i śniegiem... Gdy zobaczyłem dziś w górach swój cień, pomyślałem jak dawno mi tam nie towarzyszył. Tym większa była radość znów go w górach spotkać. Przestrzeń wokół pełna dziś była słonecznego światła i powłóczystego cienia. Na zmrożonej bieli śniegu cień krzewów i drzew żył swoim życiem w rytmie padających nań promyków słońca. Stara prawda brzmi "nie ma cienia bez słońca i słońca bez cienia" i nie wątpię, że dotyczy ona nie tylko przyrodniczych, ale i wielu ludzkich przestrzeni.

wtorek, 15 stycznia 2013

Góry Izerskie: w bieli i w błękicie


Sposoby poruszania się były trzy: na rakietach śnieżnych, na nartach biegowych i na nogach w butach bez żadnych "podkuć". Czwarty sposób napotkany na najwyższym szczycie Gór Izerskich - Wysokiej Kopie, to poruszanie się na śnieżnych skuterach. I niezależnie od sposobu dla każdej osoby przebywającej tam 13 stycznia 2013 zaświeciło wtedy na chwilę słońce, pozwalając na radosne taplanie się w bieli i w błękicie. Zimowe kąpiele słoneczne w górach - to lubię!

niedziela, 13 stycznia 2013

Góry Izerskie: w stronę zachodzącego słońca


Prawdziwe dary nieba, tak jak wszystkie inne prawdziwe dary, są bezcenne. Takim darem może być dla kogoś choćby czyjś uśmiech, dobre słowo, gest... Dziś w Górach Izerskich zostałem obdarowany słońcem, które co rusz wyłaniało się zza gęstych chmur. Jak promień światła w szarym mroku surowego zimowego krajobrazu. Niby nic takiego, ale dla mnie to także prawdziwy dar. Cieszą mnie takie chwile.

środa, 14 listopada 2012

Późna podkarkonoska jesień


Pora opadłych już w większości z drzew liści. Nagie gałęzie i konary. Zarudziałe barwy traw. Powietrze przenikające nawet w słońcu orzeźwiającym chłodem. Słońce znajdujące się jakby bliżej, tuż nad gór horyzontem. I te powłóczyste cienie drzew, a w oddali kontury poszczególnych wzniesień. Późna jesień pod Karkonoszami też ma swoje uroki.

poniedziałek, 22 października 2012

Jesienne chwile...


To tylko chwila - powiedzą niektórzy, biegnąc gdzieś dalej. Niektórzy nawet jej nie dostrzegą. To piękna chwila - powiedzą inni, zatrzymując się przy niej na dłużej. 

sobota, 20 października 2012

Słoneczne jesienne spacery: nad stawem Kąpielnik w Bukowcu


Pośród Wzgórz Karpnickich w okolicy wsi Bukowiec pod Jelenią Górą odnaleźć można ciche i przestrzenne miejsce jakim jest staw Kąpielnik. Wokół niego biegnie ścieżka, którą częściowo poprowadzony jest czerwony Główny Szlak Sudecki. Okolice stawu są wspaniałym miejscem na słoneczne jesienne spacery. 

poniedziałek, 8 października 2012

Ukryte słońca


W tym miejscu pisałem, że dziewięćsiły bezłodygowe są dla mnie takimi słońcami na górskiej ziemi. One lubią rosnąć w nasłonecznionych górskich miejscach, gdzie pod wpływem słońca otwierają się ku niemu. W pochmurne dni, kiedy wzrasta wilgotność powietrza, dziewięćsiły chowają swe płatki ukrywając swoje serca. Z tego powodu nazywane są czasami "roślinnymi meteorologami", kiedy bowiem w pogodny dzień spotkamy takie skulone dziewięćsiły oznaczać to może tylko jedno: zmianę pogody na bardziej wilgotną.

piątek, 27 kwietnia 2012

Na zielonej łączce: Śnieżne Kotły, góra Godzisz i lisie polowanie

zbliżenie na Śnieżne Kotły 
Wreszcie zrobiło się wyjątkowo ciepło. Słoneczny blask opromieniał okolice i odbijał się od zaśnieżonych Karkonoszy. Zielone dywany traw zachęcały do odpoczynku, a wśród nich wygrzewały się w słońcu jaszczurki. W drodze na górę Godzisz ujrzałem też na zieleniejącej się polanie polującego (jak mniemam na nornice) lisa. Sama góra Godzisz, z racji bliskości zabudowań Jeleniej Góry, pozwoliła w krótkim czasie odciąć się od miejskich pejzaży i odetchnąć leśnym życiem i życiem mieszkańców lasu. I spojrzeć na góry z godziszowskich skałek.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

środa, 21 września 2011

Słońce na górskiej ziemi


Skoro kwitnący słonecznik kojarzy mi się z letnim słońcem na nizinnej ziemi, to kwitnący dziewięćsił bezłodygowy jest dla mnie takim słońcem na ziemi górskiej. Uwielbia rosnąć w jej nasłonecznionych miejscach, a ja lubię go spotykać i fotografować. Przywiozłem kilka takich zatrzymanych w kadrze beskidzkich słońc :)

czwartek, 24 lutego 2011

Kiedy śnieg w słońcu lśni...


Kiedy śnieg w słońcu lśni, tak jak na powyższym zdjęciu (jak to ma ostatnio miejsce od kilku mroźnych dni) to wygląda jak pełen migoczących gwiazd biały dywan, który skrzypi uginając się pod zimowym obuwiem...