Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolna wola. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wolna wola. Pokaż wszystkie posty

środa, 5 października 2011

W zatrzymanym kadrze niechcianej fotografii


Czasami mimowolnie siebie odnajduję
w zatrzymanym kadrze pewnej fotografii.
Jestem na niej pośród tłumu odbiorców
na wypaczonych obrazów wystawie.

niedziela, 14 listopada 2010

Na rozstajach dróg...


Tęsknię za zimą w górach, a tu przyszła wiosna w powietrzu... w listopadzie! Przyroda nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Dziś we Wrocławiu było w cieniu +18 stopni. I ten zapach ciepłego jesiennego powietrza. Tak, to prawdziwy dar jesieni. I cieszę się nim póki mogę, bo będzie trwał przecież tylko chwilę... Jak wszystko co najpiękniejsze.

niedziela, 17 października 2010

Przeznaczenie czy Przypadek, a co z Wolną Wolą?

Istnieje wiele nieporozumień dotyczących tych trzech aspektów. Niektórzy wierzą w przeznaczenie, w zapisane gdzieś i z góry ustalone całe życie człowiecze, na które nie mamy wpływu. Inni wierzą w szczęśliwe przypadki, zrządzenia losu i w zbiegi okoliczności. Ja nie wierzę ani w takie przeznaczenie, ani nie uważam aby moim życiem rządził przypadek. Owszem, zdarzające się przypadki mają wpyw na moje życie, ale mam silną i wolną wolę, którą się kieruję... Wybieram... Wszystko to na co mam wpływ. Resztę przyjmuję z Pokorą. Wychowany w duchu chrześcijańskim, kiedyś odszedłem od Boga, aby do Niego z powrotem po latach wrócić. Wierzę w Moc Ducha Świętego. Chyba najtrafniej to całe zawirowanie w tym temacie opisał (poniżej) według mnie ksiądz Dariusz Kowalczyk. Najtrafniej dla mnie, dlatego że ja siebie w tym odnajduję... W chrześcijaństwie bowiem przeznaczenie tyczy się jedynie zbawienia, a nie tego jak wygląda nasze życie. Człowiek zgodnie z własną wolą może odpowiedzieć na to zaproszenie lub nie...