Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Doświadczenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Doświadczenie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 kwietnia 2012

Być Spotkaniem...


Bez żadnych oskarżeń gaśnie Iskierka, która świeciła dla Ciebie. Bez słów i w Ciszy pamięć jak kwiat kwitnie. Jeśli most to słowa, to czy brak słów oznacza, że mostu nie ma? 

niedziela, 29 stycznia 2012

Kiedy mróz szczypie...


Ludzki umysł jest niesamowity. Pamięta nie tylko obrazy, ale również zapachy, odczucia, myśli, dźwięki... I kiedy przychodzi zima, mroźna zima, taka że mrozem szczypie w uszy, policzki i nosy, to wystarczy czasem przywołać w pamięci obrazy z przeszłości, kojarzące się z upałem, gorącem, aby poczuć gorąco od środka.

czwartek, 18 sierpnia 2011

Każda góra, każdy dzień...


Na każdy mijający i rozpoczynający się dzień warto patrzeć tak, jakby miał być tym ostatnim. Tak samo jest z górami. 

środa, 10 sierpnia 2011

Przed długą podróżą...


Ostatnio żyję głównie tylko tym - przygotowaniami. Już za niecałe dwa tygodnie wyruszam w swoją najdłuższą górską podróż w życiu - którą będzie około miesięczne przejście z namiotem (niecałe 900km) zdecydowanej większości gór Polski (Głównym Szlakiem Beskidzkim i Głównym Szlakiem Sudeckim), zaczynając od Wołosatego w Bieszczadach, na Świeradowie-Zdrój w Górach Izerskich kończąc. Będzie ciężko, ale to też spełnienie marzeń i gdybym miał posłuchać obaw, jakie pojawiają się tuż przed wyjazdem w mojej głowie, to nie ruszyłbym tam, choćby mnie wołami zaciągali. 

niedziela, 29 maja 2011

Wiadomość z krainy cienia...


Cicha rozmowa, w której wydarzyło się tak wiele... Słów padło nie za dużo, a zarazem nie za mało. W sam raz by namalował się w głowie obraz pełen powłóczystego cienia i jakże jasnego światła...

piątek, 20 maja 2011

Siła spokoju...


Siła spokoju nie leży w milczeniu. Nie znajdziesz jej także nigdzie na zewnątrz. Siła spokoju jest jak drzewo. Żyje nie bacząc na zamęt wokół...

sobota, 29 stycznia 2011

Relatywność spojrzenia...


Ktoś mi kiedyś powiedział, że gdy jest dobrze i Ci się powodzi, to jesteś wielki...

niedziela, 16 sierpnia 2009

O wysychających źródłach...

W życiu jest strasznie dużo takich rzeczy, które są ulotne i jeśli nie schwyta się ich na czas, wydaje się, że są stracone i nigdy nie powrócą. Ale przecież te już uchwycone są w nas i nazywają się doświadczeniem, z którego warto czerpać... Ktoś kto wciąż za czymś goni i „chwyta” to co go spotyka w sposób zewnętrzny, nigdy nie dostrzeże jak cenne źródło nosi w sobie. Będzie tylko czuł jak źródło z każdym dniem powierzchownych poszukiwań nieprzyjemnie wysycha... Dostrzegam wiele takich wysychających źródeł, które gonią za nie wiadomo czym, tracąc w tym pędzie siebie. Aż kiedyś przyjdzie taki moment, kiedy trzeba zajrzeć w głąb i przekonać się czy odpowiada nam już tylko bezduszne echo, czy może znaleźć tam można początek całkiem nowej drogi...

poniedziałek, 11 maja 2009

Równie silny, co słaby...

Dlaczego czasem tak bywa, że choć ludzie porozumiewają się w tym samym języku, to nie mogą się zrozumieć? Może jest tak dlatego, że różne rzeczy, sprawy postrzegają inaczej i nie potrafią wczuć się w sposób myślenia tej drugiej osoby, aby zrozumieć, że być może ona też ma rację... Najgorsza jest chyba nieumiejętność przyznawania się do własnych porażek i błędów w myśleniu, działaniu, bo przecież zacietrzewienie i zapatrzenie tylko na czubek własnego nosa nie przynosi postępu. Nie buduje, tylko burzy. Lekceważenie problemów też jest niszczące. Tak jak unikanie ryzyka, bez którego nie ma rozwoju. Chcę ryzykować i ryzykuję wtedy, kiedy umiem przewidzieć pozytywne i negatywne konsekwencje swoich decyzji i czynów. W górach, tak jak w życiu, również ryzykuję. One także nauczyły mnie pokory, dały nieraz w kość, uwidoczniły moje błędy i słabości, wytknęły porażki w myśleniu i działaniu... Dzięki nim wiem też, że równie mocno bywam silny, co słaby...