Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry Izerskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry Izerskie. Pokaż wszystkie posty

środa, 13 marca 2013

W zimowej krainie izerskiego lasu


Każdy las traktuję jako wyjątkowe terytorium, którego bywam gościem. Jakbym odwiedzał niezwykły kawałek świata, w którym nie czuję pośpiechu, manipulacji i innych wytworów działalności człowieka. Owszem, spotykam czasem w lesie śmieciowe ślady człowieka i wtedy myślę jak bardzo destrukcyjnym - my ludzie - jesteśmy gatunkiem. Choćby ślady po nas przysypał śnieg i wybielił las do iście bajkowego krajobrazu, skute lodem ścieżki sumienia pozostają. Czy zmrożone do końca? Czy strumienie życia w nas popłyną?

środa, 16 stycznia 2013

Góry Izerskie: skalne formy śniegiem obsypane


Pada śnieg, pada śnieg, przysypuje szlaków bieg. Barwi bielą także skały, te nie łatwo się poddały...

wtorek, 15 stycznia 2013

Góry Izerskie: w bieli i w błękicie


Sposoby poruszania się były trzy: na rakietach śnieżnych, na nartach biegowych i na nogach w butach bez żadnych "podkuć". Czwarty sposób napotkany na najwyższym szczycie Gór Izerskich - Wysokiej Kopie, to poruszanie się na śnieżnych skuterach. I niezależnie od sposobu dla każdej osoby przebywającej tam 13 stycznia 2013 zaświeciło wtedy na chwilę słońce, pozwalając na radosne taplanie się w bieli i w błękicie. Zimowe kąpiele słoneczne w górach - to lubię!

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Góry Izerskie: w krainie śnieżnych choinek


Zimą drzewa w górach przyozdobione śnieżnymi i lodowymi okryciami okazują się jeszcze bardziej niezwykłymi dziełami natury. Rzeźbione mrozem i wiatrem choinkowe przestrzenie w zimowych Górach Izerskich są na porządku dziennym. Ależ jaka to fantastyczna górska codzienność! Dobrze, że można ją przywieść ze sobą, choćby na fotografii i zachować na dłużej.

niedziela, 13 stycznia 2013

Góry Izerskie: w stronę zachodzącego słońca


Prawdziwe dary nieba, tak jak wszystkie inne prawdziwe dary, są bezcenne. Takim darem może być dla kogoś choćby czyjś uśmiech, dobre słowo, gest... Dziś w Górach Izerskich zostałem obdarowany słońcem, które co rusz wyłaniało się zza gęstych chmur. Jak promień światła w szarym mroku surowego zimowego krajobrazu. Niby nic takiego, ale dla mnie to także prawdziwy dar. Cieszą mnie takie chwile.

poniedziałek, 24 września 2012

Wczesna podkarkonoska jesień


Przyszła jesień. Jej śladów pod Karkonoszami z każdym dniem jest coraz więcej. Na owocach, kwiatach, liściach i pod drzewami... W powietrzu, na wodzie, na ziemi... Jeszcze wczesna - nie w pełnym wymiarze. Teraz tylko czekać aż świat od jej oznak w pełni się zarumieni.

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Szeroka przestrzeń, ciepły wiatr... czyli migawki z wędrówki po Górach Izerskich

widok z Wysokiego Kamienia na Karkonosze i Szklarską Porębę
Szeroka przestrzeń, ciepły wiatr, mnogość zalesionych ścieżek i dróg. Niedzielny spacer po Górach Izerskich to dla mnie jeden z najlepszych sposobów na "podładowanie akumulatorów". Wczoraj z każdym kolejnym krokiem ciemne chmury ustępowały pogodnemu niebu. Góry Izerskie to raj dla amatorów cichych górskich zakątków. Nic dziwnego, że dłuższe przebywanie w takiej górskiej przestrzeni otwiera na nowo zablokowane i ograniczone miejską dżunglą umysły. 

niedziela, 3 czerwca 2012

Fotograficzne reminiscencje: Hala Izerska


Rozległe przestrzenie i widokowe miejsca w górach stanowią nie tylko wierzchołki wielu gór. Również niektóre hale i polany należą do takich niezwykle przestrzennych miejsc, gdzie można zapatrzeć się aż po ograniczony linią lasu i gór horyzont oraz wsłuchać się w nierzadko hulający po takich trawiastych przestrzeniach wiatr. Bieszczady mają połoniny, Tatry mają Rusinową Polanę, a w Górach Izerskich takie miejsce odnaleźć można np. na Hali Izerskiej. 

piątek, 23 marca 2012

Mądrości z gór, czyli "czy daleko jeszcze na szczyt"? :)

na Rozdrożu Pod Zwaliskiem w Górach Izerskich
Odkąd zamieszkałem w sercu Kotliny Jeleniogórskiej mam co rusz potwierdzane przeczucie, że najczęściej  zadawanym mi pytaniem (tak jak podczas wczorajszej wędrówki po Górach Izerskich) będzie: "czy daleko jeszcze na szczyt?". Wczoraj brzmiało to momentami jak zdarta płyta :) 

niedziela, 24 stycznia 2010

W górskiej chatce...

Są w górach takie chaty i chatki, położone zazwyczaj gdzieś na uboczu na rzadziej uczęszczanych ścieżkach. Należą do wszystkich strudzonych górskich wędrowców, choć nie wszyscy o nich wiedzą. Miejsca te stanowią takie mini schronienia, gdzie można znaleźć pozostawione przez poprzedników suchary, naczynia kuchenne, jakieś koce, zapałki, a nawet zeszyt wspomnień będący księgą gości. W takich chatkach ma się poczucie górskiej solidarności. W jednej z nich, znalezionej w ośnieżonych Górach Izerskich było tak, jak na zdjęciach poniżej. W malutkim pomieszczeniu mieszczącym ledwo dwie osoby z dużymi plecakami, z dala od cywilizacji i wśród świstu lodowatego wiatru wślizgującego się w szpary między deskami, można poczuć się człowiekiem natury... Wszędzie daleko, strudzonym nogom ruszać się z tyłka nie chce i jest klimat :)

czwartek, 12 lutego 2009

Szczyt marzeń

Wróciłem dziś z trzydniowego zimowego trekkingu po Górach Izerskich. Było wietrznie, śnieżnie i jak zwykle w górach dla mnie - fantastycznie. Wędrówka przez góry dystansuje od spraw nizinnych. Najważniejszym staje się prawidłowy oddech, ostrożny krok, trzeźwa ocena sytuacji i możliwości organizmu. Radosne milczenie, kubek gorącej herbaty czy tabliczka czekolady to szczyt marzeń. Nic więcej do szczęścia nie trzeba. Taki rodzaj oczyszczenia.