Wzajemność. To ważne dla mnie słowo, chyba generalnie przez ludzkość rzadko praktykowane i często zapominane. Uczę się wzajemności całe życie. Bez wzajemności nie można tak naprawdę kogokolwiek poznawać, z kimkolwiek współpracować, żyć... Nie każdy potrafi dawać komuś siebie, dzielić się swoimi przemyśleniami, czynami, życiem... Nie każdy potrafi to zauważyć i docenić... Zresztą to jest trudne i ryzykowne, bo może obrócić się przeciwko, można dostać po przysłowiowym tyłku i tak też najczęściej niestety bywa... Stąd rodzi się później nieufność, brak wiary w drugiego człowieka, zły egoizm... Ale jestem zdania, że warto ryzykować i próbować. Najpierw jednak trzeba odnaleźć swoją własną drogę, swoje własne szczęście, zdobyć się na odwagę i zapytać się swojego sumienia, czego tak naprawdę się od siebie i od życia oczekuje, jakim człowiekiem chce się być i co jest dla nas ważne, a dopiero później ryzykować odnajdywanie bliskich nam ludzi, którzy by nas rozumieli...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tischner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tischner. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 20 sierpnia 2009
poniedziałek, 3 sierpnia 2009
Wolność...
piątek, 31 lipca 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)
