Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieszczady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bieszczady. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Schroniska Głównego Szlaku Beskidzkiego


Fantastycznie jest wracać do miejsc w których się gościło lub choćby tylko przystanęło na chwilę odpoczynku, a wraz ze wspomnieniami z wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim nasuwają się również wspomnienia położonych przy tym szlaku schronisk. Nie wszystkie znalazły się w dzisiejszym wpisie. Schronisk znajdujących się przy tym czerwonym szlaku jest bowiem znacznie więcej. 

czwartek, 30 sierpnia 2012

Bieszczady: na szczycie góry Chryszczatej


Na szczycie góry Chryszczatej w Bieszczadach w cieniu zielonych drzew i przelanej krwią historii natknąłem się na obelisk - betonową wieżę geodezyjną, która powstała w czasach zaborów. Przebiega tutaj m.in. czerwony Główny Szlak Beskidzki. Bieszczady przeważnie kojarzą się wielu osobom przede wszystkim z rozległymi połoninami, tymczasem odkryć w nich można wiele innych niezwykłych miejsc, jak choćby Chryszczatą u stóp której leżą Jeziorka Duszatyńskie.

poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Fotograficzne reminiscencje: Beskidzkie rzeki

meandry Popradu
Rzeki w górach są jak wodne wstęgi wijące się pomiędzy wzniesieniami. Przynoszą wytchnienie, ale jak każdy żywioł przynieść mogą również niebezpieczeństwo. To tylko skromny fragment niezwykłych beskidzkich rzek, które przekraczałem wędrując Głównym Szlakiem Beskidzkim. 

niedziela, 6 maja 2012

Fotograficzne reminiscencje: Połoniny jak wielbłądzie garby


Tak, tak. Chodziłem w ubiegłym roku po wielbłądzich garbach. Popatrz! - czyż te góry ich nie przypominają? Obrazy działają na wyobraźnię. Szczególnie dziecka. "Wielbłądzie garby" mogą być więc znakomitą zachętą dla najmłodszych na przekonanie się jak to jest zobaczyć na własne oczy bieszczadzkie połoniny, czyli owe olbrzymie wielbłądzie garby. Chyba zachowałem w sobie wiele z dziecięcej wyobraźni :)

poniedziałek, 19 września 2011

Fotograficzne reminiscencje: Bieszczady


Trzy lata temu Bieszczady przywitały mnie deszczem, otulone gęstymi chmurami, zapraszając na jedynie błotniste szlaki, którymi pozbawiona dalekich widoków wędrówka i tak była ogromną radością. W tym roku przywitały mnie zupełnie odmiennym obliczem. Patrzę i zamieszczona dzisiaj garść nowych bieszczadzkich foto-wspomnień przywołuje we mnie na myśl ciepły wiatr delikatnie kołyszący drzewa i trawy na tej górskiej przestrzeni, gdzie moje myśli zawsze płyną z wiatrem swobodnie.

środa, 3 marca 2010

Klimatyczne miejsca: Chatka Puchatka

Jest najwyżej w Bieszczadach położonym schroniskiem (1232m npm, spotkałem się również ze źródłami podającymi wysokość 1239m npm, a na pamiątkowej pieczątce ze schroniska widnieje wysokość 1228m npm). Leży na Połoninie Wetlińskiej wzdłuż czerwonego szlaku z Przełęczy Orłowicza w kierunku Brzegów Górnych. Do schroniska można dojść również bezpośrednio szlakiem żółtym z Przełęczy Wyżnej oraz pośrednio szlakiem czarnym z osady Górna Wetlinka, gdzie po około 1h dochodzimy na wspomniany wyżej szlak żółty, którym kierujemy się w górę do schroniska. Schron ten zwany też jest popularnie „Chatką” lub „Tawerną”.