Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Burza. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 września 2011

W oku cyklonu...


Odkąd pamiętam fascynował mnie satelitarny obraz cyklonu. W samym jego środku znajduje się tak zwane oko, które charakteryzuje się spokojną nienaruszoną przestrzenią, podczas gdy wokół szaleją burze i roztacza się wielkie niebezpieczeństwo. Niektóre misternie utkane pajęczyny przypominają mi obrazy cyklonów.

poniedziałek, 23 marca 2009

Pierwsza wiosenna burza

Dziś rano, między godziną szóstą a siódmą, obudziła mnie burza. Zerwał się silny wiatr, który wraz z padającym deszczem zaczął mocno dudnić o okienne szyby. Drzewa za oknem przypominały występy gimnastyczek na Igrzyskach Olimpijskich. Wyginały się synchronicznie to w jedną, to w drugą stronę. Błysk piorunów od głośnych grzmotów dzieliło ledwie kilka sekund. Po około dwudziestu minutach cały spektakl ucichł. Wiatr przegnał chmury, tak jakby ktoś rozwiał wszelkie wątpliwości, i ukazał błękit nieba. Nastąpiła cisza. Też na chwilę... Za nieco ponad pół godziny niebo znów zasnuło się chmurami, a z nimi przyszedł kolejny deszcz. Tym razem już bez naturalnych dodatków pirotechnicznych. I nie byłoby w tym wszystkim nic szczególnego, gdyby nie fakt, że poranna burza była moją pierwszą burzą o tej porze roku. Wiosna więc poczyna sobie coraz śmielej :)