Czasem jest mi wstyd, że jestem człowiekiem, a czasem ogarnia mnie złość, kiedy widzę do czego człowiek jest zdolny. I pomyśleć, że jesteśmy najbardziej rozumnymi istotami na Ziemi... To widać na przykład patrząc na powalone przystanki autobusowe w miastach, czy na wyrwane z chodników kosze na śmieci... Pamiętam wyprawę (sprzed kilku lat) do lasu. Lubię w nim przebywać. Razem z moimi czworonogami spotkałem wtedy sarny. Dostrzegłem też jastrzębia wypatrującego pożywienia. Po niewielkim deszczu na leśną drogę wypełzł ochoczo padalec. Krople rosy lśniły w słońcu na jego delikatnej skórze. Moje psy ze zdziwieniem powąchały to bezbronne stworzonko. Chyba pierwszy raz w życiu spotkały takiego nieznajomego. Po chwili poszliśmy dalej zostawiając nowego przyjaciela. Wkrótce na skraju sosnowego lasu znalazłem kurkę. To był mój pierwszy jadalny grzyb znaleziony w tamtym sezonie. Cieszyłem się, że „mój” las jest tak hojny w podarunki.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wstyd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wstyd. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 9 czerwca 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)