piątek, 4 czerwca 2010

Wszystkie drogi prowadzą do... Santiago!

I przyszedł ten dzień, o którym myślałem już od kilku miesięcy... Od kiedy postanowiłem, że chcę wyruszyć w Tą Drogę... Wyruszam na swoje Camino... Od dzisiaj jestem więc pielgrzymem... Jak wszystko pójdzie dobrze, wrócę w lipcu...

czwartek, 3 czerwca 2010

O przygotowaniach przed Camino

Dostaję sygnały od przyszłych caminowiczów, którzy pytają mnie o to jak się przygotowuję do swojego camino. Napiszę, że trwa to całkiem świadomie od września ubiegłego roku, czyli już dobrych 9 miesięcy – jak ciąża :) Przygotowania te podzieliłbym na osiem części: duchową, kondycyjną, żywieniową, finansową, ekwipunkową, papierkową, logistyczną i tradycyjną. Rozwinę je więc w wielkim skrócie...

środa, 2 czerwca 2010

Gdybym miał ją namalować...

Nie umiem się nie bać, gdzieś tam w środku siebie, że stracę coś ważnego zmagając się ze złem. Wtedy naprawdę walczę. W ciszy i samotności. Ze złem, które jest również we mnie. Opanować mnie chce. Wolność, której szukam mieszka w moim sercu. Gdybym miał ją namalować, wyglądałaby jak góry. Namacalny dowód pokonywania słabości wędrowcy. Góry w mojej głowie czasem piętrzą się. Jednak idę...