Wzgórze Donas z wieżą widokową na
szczycie to najwyższy punkt w całym Trójmieście – cel niedawnej
rowerowej wycieczki. Po blisko dwóch godzinach spokojnej przejażdżki
leśnymi gdyńskimi ścieżkami, wieża ukazała swe oblicze. To jedna
wielka metalowa klatka, po schodkach której można wejść na
widokowy taras, na którym również można się poczuć jak w
klatce.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trudności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Trudności. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 września 2014
niedziela, 10 sierpnia 2014
Drogowskaz do Szczęścia...
W życiu - tak jak w przyrodzie - czasami zachodzi słońce, gdy dzieje się coś niepokojącego i nasze myśli spowija ciemność. Wydaje się, że ogarnie nas ona bez końca, a jednak przeprowadza nas przez nią Wiara, Nadzieja i Miłość. Światło, które przestało nas oświetlać, budzi się w nas na nowo do życia. Może dlatego lubię wschody i zachody słońca, bo przypominają mi o tym co jest najważniejsze, o ciągłym procesie jaki się wewnątrz i na zewnątrz nas toczy oraz o tym, że trzeba się nie poddawać i wciąż na nowo szukać, weryfikować i pielęgnować w sobie Drogowskaz do Szczęścia.
czwartek, 8 maja 2014
Nie przechodzę obok...
Ktoś mnie kiedyś spytał: "Jak Ty to robisz, że przechodzisz obok ewidentnie pojawiających się w życiu przeciwności i nieistotności tak wielu spraw?".
wtorek, 5 czerwca 2012
Wędrując ku Górze Serca...
Mówią, że jest w Kimś unikalna Siła, lecz nie chcą dostrzec ogromu Jego cierpienia. A przecież prawdziwa Siła rodzi się z cierpienia, nie z postanowienia czy wymysłu.
środa, 5 października 2011
W zatrzymanym kadrze niechcianej fotografii
Czasami mimowolnie siebie
odnajduję
w zatrzymanym kadrze
pewnej fotografii.
Jestem na niej pośród
tłumu odbiorców
na wypaczonych obrazów
wystawie.
środa, 15 czerwca 2011
Między planetami...
Każdy człowiek potrzebuje czasem samotności, tak samo jak potrzebuje działania i współdziałania... Czasem identyczne potrzeby spotykają się między ludźmi w tym samym momencie, a czasem w jednym momencie spotykają się potrzeby całkiem od siebie odmienne...
środa, 8 czerwca 2011
Zakładnicy codzienności
Zakładnicy codzienności...
Noszą pęta w swoich głowach...
Niewolnicy swej niemocy...
Budują mury by szczelnie ją zakryć...
wtorek, 25 stycznia 2011
Balansowanie
Czasem myślę, że jak w życiu bywa trudno i do głowy przychodzą różne myśli z gatunku tych zadręczających, to właśnie to są te momenty, kiedy najlepiej (choć niekoniecznie najłatwiej) jest przekonywać samego siebie, że nie warto zadręczać się tym na co nie mamy wpływu. I właśnie trzeba umieć być po prostu świadomym siebie.
niedziela, 24 października 2010
Uzurpator przyjaźni
Znam go... Jest jak małe dziecko, które nie poznało jeszcze ani świata, ani siebie... Dziecko wymuszające zainteresowanie najbliższych dostępnymi sobie środkami... Uzurpujące sobie prawo do każdej zachcianki...
środa, 10 czerwca 2009
Trudna droga ku Prostemu...
Wszystko co najważniejsze w życiu jest proste. Dziwne jest tylko to, że ludzie zazwyczaj nie potrafią dostrzec tego co jest proste, bo „jak to możliwe, że to jest takie proste”. Mówią, że błądzić jest rzeczą ludzką, ale dopiero gmatwać to człowiek po mistrzowsku potrafi. Stąd powstają trudności. Najgorsze są te trudności, które stwarzamy sami sobie. Pogmatwany człowiek nie umie prosto wierzyć, nie umie prosto kochać, nie umie prosto myśleć, nie umie prosto cierpieć... Często nie z własnej winy. Pogmatwany człowiek, aby „wyjść na prostą” musi uświadomić sobie swoje pogmatwanie. A to dopiero początek, bowiem pogmatwanie ma to do siebie, że wrasta w człowieka jak kleszcz, wchodzi w krew i nie chce się samo odczepić. W dodatku gmatwa się życie nie tylko sobie, ale i innym. Stąd to co proste jest dla wielu niełatwe, co nie znaczy niemożliwe...
Subskrybuj:
Posty (Atom)





