Fantastycznie jest wracać do miejsc w których się gościło lub choćby tylko przystanęło na chwilę odpoczynku, a wraz ze wspomnieniami z wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim nasuwają się również wspomnienia położonych przy tym szlaku schronisk. Nie wszystkie znalazły się w dzisiejszym wpisie. Schronisk znajdujących się przy tym czerwonym szlaku jest bowiem znacznie więcej.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Góry. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
piątek, 5 kwietnia 2013
środa, 3 kwietnia 2013
Beskid Sądecki: spojrzenia z wieży widokowej na szczycie Radziejowej
Odkąd pamiętam podobała mi się siła jaka tkwi w fotografii. Na przykład oglądając zdjęcia można w myślach przenieść się do miejsc, które się fotografowało, do ulotnych chwil, które się w kadrze zatrzymało, i znów poczuć choćby blask słońca na skórze. Dziś wracam do kontynuacji foto-wspomnień z przejścia za jednym zamachem Głównego Szlaku Beskidzkiego. Myślami jestem na szczycie Radziejowej, na której znajduje się drewniana wieża widokowa, z której przy dobrej pogodzie można spojrzeć także na Pieniny i Tatry.
sobota, 23 marca 2013
Na ścieżkach życia
W życiu jest wiele ścieżek, szlaków i dróg. Czasem przysypanych, zapomnianych, nieodkrytych, dawno nieodwiedzanych, nieświadomych czy na nowo wytyczanych. Zupełnie jak na przykład zimą w górach. Kwestią wyboru jest którą z nich się podąży i co nas motywuje do wyruszenia w dalszą drogę :)
poniedziałek, 4 marca 2013
Karkonoskie przestrzenie malowane słońcem i cieniem...
Rzeźbione wiatrem, mrozem i śniegiem... Gdy zobaczyłem dziś w górach swój cień, pomyślałem jak dawno mi tam nie towarzyszył. Tym większa była radość znów go w górach spotkać. Przestrzeń wokół pełna dziś była słonecznego światła i powłóczystego cienia. Na zmrożonej bieli śniegu cień krzewów i drzew żył swoim życiem w rytmie padających nań promyków słońca. Stara prawda brzmi "nie ma cienia bez słońca i słońca bez cienia" i nie wątpię, że dotyczy ona nie tylko przyrodniczych, ale i wielu ludzkich przestrzeni.
niedziela, 24 lutego 2013
Karkonosze: śnieżna wędrówka przez Sowią Dolinę na Sowią Przełęcz
Na przekór wszystkim, którzy mają już dość zimy - kolejna śnieżna galeria. Generalnie zimę uwielbiam! Wiosnę, lato i jesień zresztą też, więc urokami zimy cieszę się ile mogę, bo wiosna już tuż tuż, a wtedy przyjdzie czas na odkrywanie jej uroków. Nie zgadzam się na fiksowanie się na zimowych detalach w stylu "że trzeba odśnieżać", "że roztopy", "że ciapa", "że ciężko, brzydko i źle"! Odśnieżanie można traktować jako rodzaj sportowego treningu, roztopy i ciapa są niestraszne, gdy pokonujemy je w odpowiednich butach, a w śnieżnobiałej pustyni lub szarobrudnej ciapie odkryć można znacznie więcej niż trudności w ich pokonywaniu. Na przykład sople lodu - jak zimowe grzebienie - tak różnorodne, ulotne i nietrwałe. Unikalne!
piątek, 15 lutego 2013
Karkonosze: z zimowej perspektywy Kowarskiego Grzbietu
Nie przepadam za zimą w mieście, za to z dala od cywilizacji uwielbiam! Jest trzy razy Ce: ciszej, czyściej i ciekawiej. To nic, że słońca ostatnio jak na lekarstwo. W sieci szarych dni słońce dużo jaśniej lśni, kiedy promienieje od wewnątrz, na zewnątrz współdzieląc się z innymi uśmiechem. Wtedy szarobure chmury nad głową są bez znaczenia, a pokonywanie zimowych ścieżek pośród choinkowych krain staje się frajdą samą w sobie. Jak u dzieci!
środa, 16 stycznia 2013
Góry Izerskie: skalne formy śniegiem obsypane
Pada śnieg, pada śnieg, przysypuje szlaków bieg. Barwi bielą także skały, te nie łatwo się poddały...
wtorek, 15 stycznia 2013
Góry Izerskie: w bieli i w błękicie
Sposoby poruszania się były trzy: na rakietach śnieżnych, na nartach biegowych i na nogach w butach bez żadnych "podkuć". Czwarty sposób napotkany na najwyższym szczycie Gór Izerskich - Wysokiej Kopie, to poruszanie się na śnieżnych skuterach. I niezależnie od sposobu dla każdej osoby przebywającej tam 13 stycznia 2013 zaświeciło wtedy na chwilę słońce, pozwalając na radosne taplanie się w bieli i w błękicie. Zimowe kąpiele słoneczne w górach - to lubię!
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Góry Izerskie: w krainie śnieżnych choinek
Zimą drzewa w górach przyozdobione śnieżnymi i lodowymi okryciami okazują się jeszcze bardziej niezwykłymi dziełami natury. Rzeźbione mrozem i wiatrem choinkowe przestrzenie w zimowych Górach Izerskich są na porządku dziennym. Ależ jaka to fantastyczna górska codzienność! Dobrze, że można ją przywieść ze sobą, choćby na fotografii i zachować na dłużej.
niedziela, 13 stycznia 2013
Góry Izerskie: w stronę zachodzącego słońca
Prawdziwe dary nieba, tak jak wszystkie inne prawdziwe dary, są bezcenne. Takim darem może być dla kogoś choćby czyjś uśmiech, dobre słowo, gest... Dziś w Górach Izerskich zostałem obdarowany słońcem, które co rusz wyłaniało się zza gęstych chmur. Jak promień światła w szarym mroku surowego zimowego krajobrazu. Niby nic takiego, ale dla mnie to także prawdziwy dar. Cieszą mnie takie chwile.
wtorek, 11 grudnia 2012
Na styku gór: zimowy spacer nad rzeką Bystrzycą
Przyszedł grudzień, przyszła zima. Okryła śniegiem góry i doliny. W jednej z takich dolin, na styku gór Kamiennych i Sowich płynie rzeka Bystrzyca. Lubię góry, lubię rzeki. Lubię także zimowy czas. Czas równie dobry na spotkania i spacery nad rzeką.
niedziela, 11 listopada 2012
Światło i mrok (oraz karkonoski z chmur kożuszek)
Chmury, chmury, chmury... Miłośniczki górskich miejsc, do których często wracają. Z górami tworzą nowe pejzaże, które trwają tylko przez chwilę...
piątek, 2 listopada 2012
Góra Witosza w jesienno-zimowej szacie
Należąca do znajdujących się w Kotlinie Jeleniogórskiej Wzgórz Łomnickich góra Witosza (484m n.p.m.) to prawdziwa "wyspa" osobliwości. Bogata w wiele form drzewostanu i w wiele form skalnych (w tym jaskiń). Widokowa i pełna niekończących się schodków, które zaczynają się już od samego podejścia na nią żółtym szlakiem od strony Staniszowa i prowadzą prawie na sam jej szczyt, zwieńczony pozostałościami po kolumnie Bismarcka. To właśnie w takim kierunku prowadzi dzisiejsza foto-wędrówka.
piątek, 26 października 2012
Przekrój geologiczny przez Sudety Zachodnie
Tak jak cały park na jeleniogórskim Wzgórzu Kościuszki został odnowiony celem przywrócenia mu dawnego blasku, tak i jego najbardziej górski element - czyli geologiczny przekrój przez Sudety Zachodnie - został poddany rewitalizacji.
środa, 24 października 2012
Na widokowym Ruprechtickim Szpiczaku w Górach Kamiennych
Nigdy bym nie pomyślał, że taki niepozorny szczyt jak Ruprechticki Szpiczak leżący po czeskiej stronie Gór Kamiennych, może podarować przy dobrej pogodzie tak piękne widoki, jakie i mi tej jesieni podarował. Z pewnością jeszcze tam wrócę.
piątek, 12 października 2012
Halnego uczynki: wał chmur nad Karkonoszami
Wysoko na wzgórzach słonecznej dziś Kotliny Jeleniogórskiej wiało przenikliwie, a co dopiero nad Karkonoszami. Tam wypiętrzył się piękny wał chmur, który potęgował jeszcze bardziej gór tajemniczość i majestat. Wiatr zwany Halnym namalował dziś ten z chmur utkany górski horyzont. Więcej o wietrze Halnym można dowiedzieć się tutaj.
środa, 10 października 2012
Beskid Sądecki: poranek ponad chmurami
Kolejne jesienne górskie wspomnienie z zatrzymanych w kadrze porannych obrazów z cyklu "ponad chmurami". Tym razem malowniczy Beskid Sądecki. Kiedy jestem ponad chmurami i oglądam wynurzające się spod chmur górskie wierzchołki, to zawsze mam wrażenie, że żyjąc tylko i wyłącznie w dolinach człowiek staje się uboższy o choćby takie perspektywy. Czasami warto wyjść wyżej, opuścić dotychczasowego siebie, by spojrzeć na świat, miejsca w których żyjemy i na samych siebie z całkiem innej, szerszej i być może dotąd nieodkrytej i nieznanej nam perspektywy. Mnie takie spojrzenia zawsze budują, ubogacają, ustawiają w szeregu. Są jak otwierane okna w sercu i umyśle. Podsuwają świeży podmuch nowych sił, przemyśleń, odkryć i możliwości... Bo góry nie są celem, lecz drogą...
wtorek, 9 października 2012
Beskid Sądecki: ruiny zamku w Rytrze
Przełom rzeki Poprad w okolicach miejscowości Rytro to wyjątkowo malownicze miejsce. Nie dość, że rzeka dostojnie wije się tu pomiędzy wierzchołkami Beskidu Sądeckiego, to nad nią i nad Rytrem - na jednej z gór - wznosi się średniowieczny zamek, a właściwie to co po nim pozostało.
poniedziałek, 8 października 2012
Ukryte słońca
W tym miejscu pisałem, że dziewięćsiły bezłodygowe są dla mnie takimi słońcami na górskiej ziemi. One lubią rosnąć w nasłonecznionych górskich miejscach, gdzie pod wpływem słońca otwierają się ku niemu. W pochmurne dni, kiedy wzrasta wilgotność powietrza, dziewięćsiły chowają swe płatki ukrywając swoje serca. Z tego powodu nazywane są czasami "roślinnymi meteorologami", kiedy bowiem w pogodny dzień spotkamy takie skulone dziewięćsiły oznaczać to może tylko jedno: zmianę pogody na bardziej wilgotną.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















