Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komunikacja międzyludzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Komunikacja międzyludzka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 marca 2014

Na brzegu rzeki...


Pamięć jest niezwykła. O niektórych ludziach, sprawach, rzeczach się zapomina, a o innych zaś się pamięta. Choć bywa, że zapominam, to bywa też, że pamiętam i myślę, że także dlatego jestem, by swoją pamięć o kimś, o czymś w sobie pielęgnować i podarowywać ją bliskim. 

poniedziałek, 24 marca 2014

Dostrzegać więcej...


Wszystko wydaje się albo takie proste, a w gruncie rzeczy jest skomplikowane, albo odwrotnie: wszystko wydaje się takie skomplikowane, a w zasadzie jest takie proste. Szklanka bywa czasem do połowy pełna lub do połowy pusta. 

piątek, 14 lutego 2014

Cztery serducha


Nie trzeba być zakochanym, by na codzień móc okazywać Miłość bliskim: w słowach, w wartościowo spędzonym czasie, w prezentach, przez praktyczną pomoc i przez dotyk. 

środa, 31 października 2012

wtorek, 19 października 2010

SMS: Słucham, Mówię, Spotykam


Pod takim hasłem organizowane były dla licealistów m.in. we Wrocławiu warsztaty z komunikacji międzyludzkiej, a ja od lat traktuję samą formę SMS jako fantastyczny sposób na wymianę myśli. Nie każdy wie, że w tym roku SMS wchodzi w wiek dorosły, bowiem w grudniu ta forma komunikacji skończy 18 lat.

poniedziałek, 6 września 2010

O nieporozumieniach

Co jest przyczyną nieporozumień między ludźmi? Brak otwartości na drugiego człowieka i narzucanie na siebie z góry ustalonych i nie mających nic wspólnego z rzeczywistością założeń. Zaburzony może być w ten sposób zarówno nadawca, jak i odbiorca. Zastanowił mnie dzisiaj właśnie ten temat. Poniżej umieszczam prosty schemat komunikacji, która czasem wcale nie jest taka prosta:

środa, 10 marca 2010

Na przekór czasu i odległości

Są tacy ludzie z którymi w żaden sposób nie umiemy nawiązać więzi i są też tacy, z którymi łatwo nawiązujemy wspólną nić porozumienia, dlatego że potrafimy się nawzajem na siebie otworzyć i zrozumieć. Łączą podobne przeżycia, problemy i radości jakimi żyjemy. Łączą podobne wartości, zainteresowania i dlatego jest tak, że gdy tacy ludzie zaczynają żyć oddaleni od siebie, przestają się przez jakiś czas się ze sobą kontaktować, to nadal pozostają sobie bliscy i upływający czas nie przeszkadza im w odnowieniu wzajemnej wymiany myśli.

poniedziałek, 18 stycznia 2010

W świecie ludzkich samotności...

W przestrzeni niewidzialnej dla innych spotkały się dwie Samotności. Otworzyły przed sobą z wielką obawą swoje Serca, zmarznięte w otaczającym je widzialnym bezdusznym świecie.

Kiedy odczuwam samotność to pierwsza myśl jaka mnie nachodzi jest wielce egoistyczna: czuję wyobcowanie – szepnęła ze smutkiem Samotność Pierwsza. ... Ale kiedy pomyślę później jak wiele osób odczuwa samotność i tak myśli, to zdaję sobie sprawę jak bardzo wyobcowanie nie jest tylko moim udziałem... Samotność winna się otwierać na tych co pojmują ją w kategorii Daru – te słowa skierowała ku Samotności Drugiej...

poniedziałek, 9 listopada 2009

Komunikacja spojrzeń

Czasem nie potrzeba żadnych słów, aby ludzie mogli ze sobą rozmawiać. Wszelkie słowa wydają się być zbędne i mogą tylko przeszkadzać. Czasem ze spojrzeń odczytać można o wiele więcej i trafniej wyrazić oraz przekazać to co chciałoby się komuś powiedzieć słowami...

poniedziałek, 11 maja 2009

Równie silny, co słaby...

Dlaczego czasem tak bywa, że choć ludzie porozumiewają się w tym samym języku, to nie mogą się zrozumieć? Może jest tak dlatego, że różne rzeczy, sprawy postrzegają inaczej i nie potrafią wczuć się w sposób myślenia tej drugiej osoby, aby zrozumieć, że być może ona też ma rację... Najgorsza jest chyba nieumiejętność przyznawania się do własnych porażek i błędów w myśleniu, działaniu, bo przecież zacietrzewienie i zapatrzenie tylko na czubek własnego nosa nie przynosi postępu. Nie buduje, tylko burzy. Lekceważenie problemów też jest niszczące. Tak jak unikanie ryzyka, bez którego nie ma rozwoju. Chcę ryzykować i ryzykuję wtedy, kiedy umiem przewidzieć pozytywne i negatywne konsekwencje swoich decyzji i czynów. W górach, tak jak w życiu, również ryzykuję. One także nauczyły mnie pokory, dały nieraz w kość, uwidoczniły moje błędy i słabości, wytknęły porażki w myśleniu i działaniu... Dzięki nim wiem też, że równie mocno bywam silny, co słaby...

niedziela, 22 marca 2009

Rozmowa a gadanie

Rozmowa... Wytyczanie w niej granic własnej intymności jest niezwykle ważne, bo nikt nie ma prawa naruszać czy wykorzystywać cudzej prywatności. Niestety bywa, że tak się dzieje, dlatego myślę, że trzeba bardzo uważnie pracować nad świadomym doborem przyjaciół i osób bliskich oraz dbać o jakość i głębię tych relacji. Nie ilość jest ważna. Chęć dzielenia własnych przeżyć z bliskimi ludźmi to naturalna potrzeba i ma uzdrawiającą moc. Uczy otwartości w rozmowie, ale również powściągliwości i dyskrecji na temat świata osobistych przeżyć, bo trzeba pamiętać, że nie każdy ma do nich dostęp. Takie konstruktywne i pełne zrozumienia oraz empatii dzielenie się jest jak wspólne zastanawianie się nad poprawą jakości wewnętrznego świata. Obydwu stron. Jest jeszcze gadanie, ale ono zarezerwowane jest już dla zupełnie innej płaszczyzny :)