O zmierzchu dnia nad morzem towarzyszył nam księżyc. Wyludniły się plaże, kiedy zaszło słońce. Spokojny spacer zrobił się bardziej intymny, a morskie fale - na przekór - wzmagając się szumiały jeszcze bardziej.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spotkania. Pokaż wszystkie posty
środa, 23 lipca 2014
poniedziałek, 14 lipca 2014
W Operze Leśnej w Sopocie
"Ty chyba masz jakąś manię krzesełek" - żartobliwe stwierdziła Aniela, kiedy spotkaliśmy się w scenerii Opery Leśnej w Sopocie. "Nie mam" - odparłem. "Po prostu taka jest sceneria tego wyjątkowego dla polskiej rozrywki miejsca, a ja nigdy wcześniej nie miałem okazji wstąpić w jej progi". Po czym po kolei ruszyliśmy na scenę, by potem oglądać ją z różnej krzesełkowej perspektywy. W ten sposób - faktycznie - można nabawić się krzesełkomanii :-)
niedziela, 18 maja 2014
(Nie tylko) Duchowy maj...
Maj - jak żaden inny miesiąc w roku - jest wyjątkowym czasem, w którym religijność i duchowość tak wyraźnie zaznaczają swój mariaż z przyrodą. Kapliczki - te nizinne, przydrożne bądź ukryte gdzieś na wzniesieniach lub w górach, na otwartej przestrzeni, pod dachem nieba lub w koronach drzew - ozdobione kwieciem ożywają w cyklu majowych Maryjnych Nabożeństw. Religijność, duchowość i przyroda - dla mnie przez cały rok nierozerwalnie spotykają się, pozwalając poznawać i odnajdywać w nich Drogę...
piątek, 16 maja 2014
Życie ocal, bezpieczeństwo ofiaruj i podaruj wolność :-)
Nigdy nie wiadomo kto lub co pojawi się na naszej drodze, ale można wiedzieć jak pragnęłoby się wobec niewiadomego zachować, a potem w spotkaniu z niewiadomym wprowadzić pragnienia w czyn - tak pomyślałem po tym niespodziewanym bardzo bliskim ptasio-człowieczym spotkaniu :-)
czwartek, 8 maja 2014
Nie przechodzę obok...
Ktoś mnie kiedyś spytał: "Jak Ty to robisz, że przechodzisz obok ewidentnie pojawiających się w życiu przeciwności i nieistotności tak wielu spraw?".
sobota, 26 kwietnia 2014
Morze łabędzi
Nigdy nie oglądałem na żywo słynnego baletu Piotra Czajkowskiego "Jezioro łabędzie", ale spotkałem na swej drodze morze łabędzi. Pokaźne stadko płynęło - to unosząc się to opadając na falach - w takt szumnej muzyki morza. Pomyślałem, że nieoczekiwanie stałem się widzem tego spektaklu natury. Przyroda ukazała mi swój łabędzi balet.
niedziela, 13 kwietnia 2014
Symbol nowego życia
Dostrzegam wokół coraz więcej oznak nowego życia. Pęcznieje ono pączkami młodych listków i kwiatów. Ćwierka do mnie zza okna, gdzieś spośród koron drzew.
wtorek, 25 marca 2014
Na skrzyżowaniu podniebnych dróg
W pewnym momencie zatrzymałem się by zachować w kadrze tę chwilę: niebo w chylącym się ku zachodowi słońcu, poprzecinane śladami napowietrznych ścieżek samolotów. Pomyślałem wtedy o tym jak niepowtarzalne są chwile i nasze ludzkie drogi.
środa, 12 lutego 2014
czwartek, 18 lipca 2013
Niespodziewany gość
Czasem na naszej drodze pojawiają się niespodziewanie różne ciekawe istoty. Jak ten kotek, który był tak ciekawy świata, że postanowił stanąć na mojej drodze, a potem ruszyć w moją stronę. Bardzo lubię zwierzęta i to nie pierwsze, które i mnie polubiło. Kotek okazał się sympatyczną około miesięczną kotką, która zyskała tymczasowo imię Mrucia. Ciekawe gdzie teraz jest Mrucia, bo naturę wędrowniczo-podróżniczą przejawia jak ja :-)
sobota, 15 czerwca 2013
Osobliwe miejsca: Klif Redłowski w Gdyni
Klif Redłowski w Gdyni zwany też Cyplem Orłowskim lub Orlą Głową - to jedno z piękniejszych miejsc jakie udało mi się ostatnio zobaczyć. Miejsce, gdzie ziemia, wiatr i woda spotykają się w sposób daleki od zwyczajowego pojmowania spotkania. Gdzie od lat toczy się rozmowa żywiołów. Czasem gwałtowna pośród burz i sztormów. Czasem subtelna jak muśnięcie motyla. Pozostaje nieodparte wrażenie, że choć rozmowa ta trwa bez słowa, pozwala czasem zrozumieć tak wiele.
środa, 27 lutego 2013
Siła schronienia...
Każdy potrzebuje schronienia. Kiedy jest wyczerpany wędrówką, kiedy wiatr wieje zbyt długo w oczy, kiedy brakuje zatrzymania się i ciepła, kiedy brakuje wytchnienia... Różne są rodzaje schronień. Każde z nich może się okazać pełnym siły i natchnienia przystankiem do dalszej wędrówki, podróży... Schronieniem może być nie tylko zbudowana z desek chatka na górskim szlaku. Schronieniem może być przede wszystkim drugi człowiek. Schronienie można pielęgnować również w sobie. W życiu poszukuję i odnajduję na swym szlaku wiele schronień. O schronienia należy dbać. Nigdy nie wiadomo kiedy w naszych progach znajdzie schronienie, ktoś kto akurat bardzo go potrzebuje. Nigdy nie wiadomo, kiedy o siłę schronienia będziemy prosić my...
wtorek, 11 grudnia 2012
Na styku gór: zimowy spacer nad rzeką Bystrzycą
Przyszedł grudzień, przyszła zima. Okryła śniegiem góry i doliny. W jednej z takich dolin, na styku gór Kamiennych i Sowich płynie rzeka Bystrzyca. Lubię góry, lubię rzeki. Lubię także zimowy czas. Czas równie dobry na spotkania i spacery nad rzeką.
środa, 17 października 2012
Spotkanie z Edytą Bartosiewicz: koncert w Krakowie (14.10.2012)
![]() |
| sala Auditorium Maximum w Krakowie przed koncertem jeszcze po brzegi nie wypełniona |
To nie był mój pierwszy koncert Edyty Bartosiewicz, ale po latach pierwszy. Nie udało mi się być 14.09.2012 na koncercie we Wrocławiu, dlatego pobyt na koncercie mojej ulubionej artystki w Krakowie musiał już dojść do skutku. Było fantastycznie!
środa, 26 września 2012
sobota, 8 września 2012
Na szlaku uśmiechów :)
Na szlaku uśmiechów spotkać można uśmiech. Uśmiecha się człowiek, uśmiecha się słońce, uśmiecha się nawet ciepły letni deszcz. Na szlaku uśmiechów nawet jak gdzieś w drodze się miniemy, uśmiech poniesiemy na samo wspomnienie.
środa, 11 lipca 2012
Nie przyzwyczajać się...
Nie przyzwyczajać się...
Do tego powietrza,
do zapachu lata,
do słów brzmienia,
do dachu nad głową,
do wykonywanej pracy,
do żadnej rzeczy,
rośliny,
zwierzęcia,
człowieka...
wtorek, 5 czerwca 2012
Wędrując ku Górze Serca...
Mówią, że jest w Kimś unikalna Siła, lecz nie chcą dostrzec ogromu Jego cierpienia. A przecież prawdziwa Siła rodzi się z cierpienia, nie z postanowienia czy wymysłu.
czwartek, 5 kwietnia 2012
Być Spotkaniem...
Bez żadnych oskarżeń gaśnie Iskierka, która świeciła dla Ciebie. Bez słów i w Ciszy pamięć jak kwiat kwitnie. Jeśli most to słowa, to czy brak słów oznacza, że mostu nie ma?
czwartek, 5 stycznia 2012
Ten Punkt Odniesienia
Codziennie na nowo szukaj i pielęgnuj w sobie Ten Punkt Odniesienia, w obliczu którego każda drobinka wypaczonego spojrzenia jest bez wartości. Jakość Twojego życia ma dla mnie znaczenie...
Subskrybuj:
Posty (Atom)








