Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekwipunek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekwipunek. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 grudnia 2010

Białe szaleństwo: rakietowanie!


Nie trzeba jechać w góry, aby korzystać z tego białego zimowego szaleństwa, czyli wędrówek po śniegu na rakietach śnieżnych. Choć w górach jest co prawda więcej do zobaczenia, to mnie już nosi i nie czekam z rakietami na góry: korzystam z nich wędrując po zaśnieżonych leśnych ostępach. Dziś także w ten sposób korzystałem z zimowych uroków przyrody. Ale był czad! :)

czwartek, 4 lutego 2010

O rakietach śnieżnych

Wróciłem z kilkugodzinnego truchtania w rakietach śnieżnych po leśnych duktach. To genialny i pomyśleć, że jakże prastary już wynalazek. Wciąż udoskonalany. Jest coraz więcej rodzai rakiet śnieżnych. Jestem zapalonym piechurem i dotąd zimą miałem trochę utrudnione zadanie. Zapadanie się w śniegu spowalnia przecież rytm chodzenia. Przecieranie zasypanych śniegiem ścieżek jest zaś wysoce energochłonne, ale co tu zrobić, aby jednak dalej zimą wędrować pieszo i przemieszczając się szybciej, więcej przez to zobaczyć?