Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kierunek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kierunek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 5 stycznia 2012

Ten Punkt Odniesienia


Codziennie na nowo szukaj i pielęgnuj w sobie Ten Punkt Odniesienia, w obliczu którego każda drobinka wypaczonego spojrzenia jest bez wartości. Jakość Twojego życia ma dla mnie znaczenie...

poniedziałek, 12 grudnia 2011

piątek, 9 grudnia 2011

Zmierzch


Jako człowiek jesteś tym, kto traci... Co wieczór uczysz się pozwalać odejść kolejnemu dniowi, niektórym sprawom czy rzeczom, by pewnego dnia pozwolić odejść wszystkiemu...

środa, 5 października 2011

W zatrzymanym kadrze niechcianej fotografii


Czasami mimowolnie siebie odnajduję
w zatrzymanym kadrze pewnej fotografii.
Jestem na niej pośród tłumu odbiorców
na wypaczonych obrazów wystawie.

czwartek, 18 sierpnia 2011

Każda góra, każdy dzień...


Na każdy mijający i rozpoczynający się dzień warto patrzeć tak, jakby miał być tym ostatnim. Tak samo jest z górami. 

środa, 10 sierpnia 2011

Przed długą podróżą...


Ostatnio żyję głównie tylko tym - przygotowaniami. Już za niecałe dwa tygodnie wyruszam w swoją najdłuższą górską podróż w życiu - którą będzie około miesięczne przejście z namiotem (niecałe 900km) zdecydowanej większości gór Polski (Głównym Szlakiem Beskidzkim i Głównym Szlakiem Sudeckim), zaczynając od Wołosatego w Bieszczadach, na Świeradowie-Zdrój w Górach Izerskich kończąc. Będzie ciężko, ale to też spełnienie marzeń i gdybym miał posłuchać obaw, jakie pojawiają się tuż przed wyjazdem w mojej głowie, to nie ruszyłbym tam, choćby mnie wołami zaciągali. 

wtorek, 9 sierpnia 2011

Skąpane w blasku...


W dużym stopniu idę światu pod prąd. Gdy on płynie niekontrolowanym nurtem „postępu”, ja wzmacniam brzegi swej duszy, by nie zalało jej płynące z nurtem świata szambo. 

środa, 3 sierpnia 2011

Jak wolny ptak...


Nie wiem dlaczego tak jest
Na pełnym gwiazd nieba jedna gubi się
Skrywając dawno nie widziany blask
Nie chce błyszczeć na pokaz

sobota, 18 czerwca 2011

Razem iść przez góry...


Najtrudniej kochać tam, gdzie miłość jest bardzo zafałszowana, choć tam też najbardziej jej potrzeba. Z drugiej strony nie można w drugim człowieku widzieć niezafałszowania, wszak jest tylko człowiekiem. Kochać to razem iść przez góry. Te w sobie i te w życiu. Do Nieba...

środa, 8 czerwca 2011

Zakładnicy codzienności


Zakładnicy codzienności...
Noszą pęta w swoich głowach...
Niewolnicy swej niemocy...
Budują mury by szczelnie ją zakryć...

czwartek, 12 maja 2011

Są takie Miejsca...


Tam, gdzie nie ma Miłości, tak wiele rzeczy może ludzi podzielić... Tak wiele barier wyrasta nie do pokonania... Tam, gdzie jest Miłość, uczmy się Żyć... Są przecież takie Miejsca...

poniedziałek, 9 maja 2011

Czy zdąży zauważyć?


W życiu czasem jest słońce, a czasem łez kilka kropel... I bywa, że nawet różnej pogody czas, niczego nas nie uczy... Przemija jakby w jakimś odrętwieniu... Nie czuły na znaki, sygnały...

wtorek, 3 maja 2011

W dżungli manipulacji


Z niepokojem przypatruję się reakcjom świata i tej euforii radości w mediach (i nie tylko) po śmierci Bin Ladena... Żadna śmierć mnie nie raduje, tym bardziej nie raduje mnie każdy taki znak ze świata, w którym śmierć traktowana jest jako kolejne narzędzie manipulacji i towar handlowy.

niedziela, 1 maja 2011

Niezwykły Dzień...


Dzień Beatyfikacji Ojca Świętego Papieża Jana Pawła II... Podążać nie tyle szlakami miejsc, którymi On podążał, ale szlakami Jego nauczania: "Miłość mi wszystko wyjaśniła"...

środa, 30 marca 2011

Słabości na pół...


Widzisz ten obrazek i myślisz może, że to piękna sielanka... Bo są tu soczyste kolory, bo jest spokój i Droga wznosząca ku Niebu... Ale nie zauważasz schodów, których każdy próg może być jak pokonywanie słabości...

piątek, 18 lutego 2011

To znak, że Cię niosłem...


Szept:

Smutek to emocja Miłości... Więc dlaczego czasem go odrzucam? To tak jakby podcinać gałąź na której się siedzi. Zły kierunek. Zawracam...

wtorek, 14 grudnia 2010

Ukryte w małych rzeczach...


Najpiękniejsze jest wszystko to co najprostsze. Jak choćby szklanka gorącej herbaty w zimny śnieżny czas na kuchennym stole... Jak choćby odrobina chleba i słoninki w domku – karmniku dla ptaków, i zimowej ptasiej uczty z zachwytem podpatrywanie...

niedziela, 14 listopada 2010

Na rozstajach dróg...


Tęsknię za zimą w górach, a tu przyszła wiosna w powietrzu... w listopadzie! Przyroda nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Dziś we Wrocławiu było w cieniu +18 stopni. I ten zapach ciepłego jesiennego powietrza. Tak, to prawdziwy dar jesieni. I cieszę się nim póki mogę, bo będzie trwał przecież tylko chwilę... Jak wszystko co najpiękniejsze.