Nad Bałtykiem przysiadł malarz. Pędzlem władał jak natchniony. Inspiracją było życie, to co widział, to co czuł... Wiatr fale malował na morza bezkresie. W gdyńskim Orłowie malarz odnalazł swój dom. O czym szumi morze? O czym szumi serce? Na pozór oddzielne melodie splotły się w jeden ton. W sercu bowiem nosił malarz morze. W morzu dostrzegł serca swego toń.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dom. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 4 lipca 2013
sobota, 30 marca 2013
czwartek, 1 grudnia 2011
Ludzkie serca są jak domy...
Ludzkie serca są jak domy. Niektóre stale są miejscami gościnnymi, otwartymi na innych, inne otwierają się tylko na bliskich, pozostając wręcz niegościnne i zamknięte na obcych. Istnieją też takie domy, które otwierają się z czasem, a w innym czasie stają się zamknięte i obudowane wysokim murem jak warownie. Niektóre domy tętnią życiem, inne są opustoszałe... I nie dowiesz się o tym jakie są naprawdę, patrząc tylko jak wyglądają z zewnątrz...
wtorek, 22 marca 2011
Daleka droga do Domu...
Subskrybuj:
Posty (Atom)


