Bałem się, że utonę, gdy lata temu pierwsze fale niemocy kierował w moją stronę wiatr. W morzu bezwzględności jednak się nie utopiłem. Tonęły w nim i toną: ułuda, pozór, strach i fałsz.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Złe nawyki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Złe nawyki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 1 maja 2014
środa, 5 października 2011
W zatrzymanym kadrze niechcianej fotografii
Czasami mimowolnie siebie
odnajduję
w zatrzymanym kadrze
pewnej fotografii.
Jestem na niej pośród
tłumu odbiorców
na wypaczonych obrazów
wystawie.
niedziela, 29 maja 2011
Wiadomość z krainy cienia...
Cicha rozmowa, w której wydarzyło się tak wiele... Słów padło nie za dużo, a zarazem nie za mało. W sam raz by namalował się w głowie obraz pełen powłóczystego cienia i jakże jasnego światła...
wtorek, 12 kwietnia 2011
Radość wiosennego lasu...
Już w przedszkolu słyszeli o zielonych płucach świata. Z uwagą poznawali bogactwo i funkcje jakie spełnia las.
niedziela, 24 października 2010
Uzurpator przyjaźni
Znam go... Jest jak małe dziecko, które nie poznało jeszcze ani świata, ani siebie... Dziecko wymuszające zainteresowanie najbliższych dostępnymi sobie środkami... Uzurpujące sobie prawo do każdej zachcianki...
czwartek, 16 lipca 2009
Zacznij od siebie...
Postanowiłem napisać o wtrącaniu się innych ludzi w nasze sprawy i wtrącaniu się nas samych w życie innych osób. Rzadko się o tym pisze, choć to powszechne zjawisko. To zadziwiające, jakże łatwo jest komentować i oceniać czyjeś postępowanie, wygląd, itd., zwłaszcza jeśli osób przez nas ocenianych nie znamy. Przeważnie robimy to za plecami tych, których zachowanie krytykujemy. Choć czasem część z nas potrafi nawet wprost wyrażać swoje opinie o czyimś życiu i nie czuje przy tym żadnego zażenowania. Nie wiem, czy leży to już w ludzkiej naturze, czy jest to temat – rozrywka, takie hobby umilające niektórym czas?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



