Co tam śnieg i nietypowo biała Wielkanoc, kiedy radość kwitnie od środka! :) Miłość bowiem śmierć zwyciężyła! Niech codziennie zwycięża nad wszystkim co nie pochodzi od Pana. Patrząc oczami Serca tak wiele możemy dać. Radosnych Świąt!
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zima. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zima. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 31 marca 2013
środa, 27 marca 2013
sobota, 23 marca 2013
Na ścieżkach życia
W życiu jest wiele ścieżek, szlaków i dróg. Czasem przysypanych, zapomnianych, nieodkrytych, dawno nieodwiedzanych, nieświadomych czy na nowo wytyczanych. Zupełnie jak na przykład zimą w górach. Kwestią wyboru jest którą z nich się podąży i co nas motywuje do wyruszenia w dalszą drogę :)
poniedziałek, 4 marca 2013
Karkonoskie przestrzenie malowane słońcem i cieniem...
Rzeźbione wiatrem, mrozem i śniegiem... Gdy zobaczyłem dziś w górach swój cień, pomyślałem jak dawno mi tam nie towarzyszył. Tym większa była radość znów go w górach spotkać. Przestrzeń wokół pełna dziś była słonecznego światła i powłóczystego cienia. Na zmrożonej bieli śniegu cień krzewów i drzew żył swoim życiem w rytmie padających nań promyków słońca. Stara prawda brzmi "nie ma cienia bez słońca i słońca bez cienia" i nie wątpię, że dotyczy ona nie tylko przyrodniczych, ale i wielu ludzkich przestrzeni.
niedziela, 24 lutego 2013
Karkonosze: śnieżna wędrówka przez Sowią Dolinę na Sowią Przełęcz
Na przekór wszystkim, którzy mają już dość zimy - kolejna śnieżna galeria. Generalnie zimę uwielbiam! Wiosnę, lato i jesień zresztą też, więc urokami zimy cieszę się ile mogę, bo wiosna już tuż tuż, a wtedy przyjdzie czas na odkrywanie jej uroków. Nie zgadzam się na fiksowanie się na zimowych detalach w stylu "że trzeba odśnieżać", "że roztopy", "że ciapa", "że ciężko, brzydko i źle"! Odśnieżanie można traktować jako rodzaj sportowego treningu, roztopy i ciapa są niestraszne, gdy pokonujemy je w odpowiednich butach, a w śnieżnobiałej pustyni lub szarobrudnej ciapie odkryć można znacznie więcej niż trudności w ich pokonywaniu. Na przykład sople lodu - jak zimowe grzebienie - tak różnorodne, ulotne i nietrwałe. Unikalne!
piątek, 15 lutego 2013
Karkonosze: z zimowej perspektywy Kowarskiego Grzbietu
Nie przepadam za zimą w mieście, za to z dala od cywilizacji uwielbiam! Jest trzy razy Ce: ciszej, czyściej i ciekawiej. To nic, że słońca ostatnio jak na lekarstwo. W sieci szarych dni słońce dużo jaśniej lśni, kiedy promienieje od wewnątrz, na zewnątrz współdzieląc się z innymi uśmiechem. Wtedy szarobure chmury nad głową są bez znaczenia, a pokonywanie zimowych ścieżek pośród choinkowych krain staje się frajdą samą w sobie. Jak u dzieci!
niedziela, 3 lutego 2013
Spoza leśnych białych cisz...
Leśna cisza jest fantastyczna. Wystarczy wybrać się do lasu czy parku, by chłonąć energię drzew. Czy ktoś w ogóle jeszcze ją dostrzega? Znajduje czas i ochotę by ją chłonąć? O każdej porze roku leśna cisza pobrzmiewa inaczej. Ba! - jest tak wiele leśnych cisz, jak wiele jest gatunków drzew. Wystarczy tylko je dostrzegać, słuchać, czuć, dotykać, czasem nawet smakować. W świecie sprzyjającym przytępianiu zmysłów są jak oazy czystej energii, po które nie każdy potrafi sięgać, a warto!
wtorek, 15 stycznia 2013
Góry Izerskie: w bieli i w błękicie
Sposoby poruszania się były trzy: na rakietach śnieżnych, na nartach biegowych i na nogach w butach bez żadnych "podkuć". Czwarty sposób napotkany na najwyższym szczycie Gór Izerskich - Wysokiej Kopie, to poruszanie się na śnieżnych skuterach. I niezależnie od sposobu dla każdej osoby przebywającej tam 13 stycznia 2013 zaświeciło wtedy na chwilę słońce, pozwalając na radosne taplanie się w bieli i w błękicie. Zimowe kąpiele słoneczne w górach - to lubię!
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Góry Izerskie: w krainie śnieżnych choinek
Zimą drzewa w górach przyozdobione śnieżnymi i lodowymi okryciami okazują się jeszcze bardziej niezwykłymi dziełami natury. Rzeźbione mrozem i wiatrem choinkowe przestrzenie w zimowych Górach Izerskich są na porządku dziennym. Ależ jaka to fantastyczna górska codzienność! Dobrze, że można ją przywieść ze sobą, choćby na fotografii i zachować na dłużej.
niedziela, 13 stycznia 2013
Góry Izerskie: w stronę zachodzącego słońca
Prawdziwe dary nieba, tak jak wszystkie inne prawdziwe dary, są bezcenne. Takim darem może być dla kogoś choćby czyjś uśmiech, dobre słowo, gest... Dziś w Górach Izerskich zostałem obdarowany słońcem, które co rusz wyłaniało się zza gęstych chmur. Jak promień światła w szarym mroku surowego zimowego krajobrazu. Niby nic takiego, ale dla mnie to także prawdziwy dar. Cieszą mnie takie chwile.
wtorek, 11 grudnia 2012
Na styku gór: zimowy spacer nad rzeką Bystrzycą
Przyszedł grudzień, przyszła zima. Okryła śniegiem góry i doliny. W jednej z takich dolin, na styku gór Kamiennych i Sowich płynie rzeka Bystrzyca. Lubię góry, lubię rzeki. Lubię także zimowy czas. Czas równie dobry na spotkania i spacery nad rzeką.
poniedziałek, 29 października 2012
Przypruszona śniegiem jesień, czyli pierwszy bałwan w sezonie
Pierwszy śnieg zawsze skupia na sobie uwagę i wywołuje poruszenie. Wzbudza skrajne emocje, ale nigdy nie pozostawia obojętnym. Może być także inspiracją do wielu działań, np. do fotografowania lub wspólnych zabaw w lepienie bałwana :)
poniedziałek, 9 kwietnia 2012
Wielkanocne wiośnienie
Wielkanocny czas... Czas zwycięstwa światła nad ciemnością... Na styku zimy i wiosny... Na styku bieli i zieleni... Jeszcze wczoraj padał śnieg, którego brakowało w minione Boże Narodzenie, a dziś znów w przyrodzie króluje wiosenne odrodzenie! Kwiecień plecień... Odrodzenia życzę w ten Wielkanocny Czas!
niedziela, 29 stycznia 2012
Kiedy mróz szczypie...
Ludzki umysł jest niesamowity. Pamięta nie tylko obrazy, ale również zapachy, odczucia, myśli, dźwięki... I kiedy przychodzi zima, mroźna zima, taka że mrozem szczypie w uszy, policzki i nosy, to wystarczy czasem przywołać w pamięci obrazy z przeszłości, kojarzące się z upałem, gorącem, aby poczuć gorąco od środka.
czwartek, 29 grudnia 2011
Na zimowych ścieżkach Karkonoszy
Jest w tym coś niezwykłego w swej prostocie, że zwyczajnie brnąc w śniegu można wytyczać nowe ścieżki, dróżki, szlaki... i cieszyć się tym jak dziecko :) Podobnie jak np. ze zgadywania, kto jest właścicielem pozostawionych na śniegu śladów czy z robienia orzełka na śniegu :) Cieszyć się drobnostkami i w nich szczęście dostrzegać - tego życzę wszystkim z okazji nadchodzącego Nowego Roku :)
niedziela, 4 grudnia 2011
czwartek, 24 lutego 2011
Kiedy śnieg w słońcu lśni...
Kiedy śnieg w słońcu lśni, tak jak na powyższym zdjęciu (jak to ma ostatnio miejsce od kilku mroźnych dni) to wygląda jak pełen migoczących gwiazd biały dywan, który skrzypi uginając się pod zimowym obuwiem...
wtorek, 15 lutego 2011
Fotograficzne reminiscencje: Masyw Śnieżnika
środa, 15 grudnia 2010
Białe szaleństwo: rakietowanie!
Nie trzeba jechać w góry, aby korzystać z tego białego zimowego szaleństwa, czyli wędrówek po śniegu na rakietach śnieżnych. Choć w górach jest co prawda więcej do zobaczenia, to mnie już nosi i nie czekam z rakietami na góry: korzystam z nich wędrując po zaśnieżonych leśnych ostępach. Dziś także w ten sposób korzystałem z zimowych uroków przyrody. Ale był czad! :)
czwartek, 2 grudnia 2010
Że nie zauważyłem zimy? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















