Pokazywanie postów oznaczonych etykietą U2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą U2. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 sierpnia 2009

U2 i Madonna

Giganci popu i rocka. Uwielbiam ich. Nie bezgranicznie. Trzy dekady muzycznych pełnych upadków i wzlotów podróży w ich wykonaniu, a oni wciąż są wielcy. Polskie lato koncertowe 2009 właśnie nimi żyje. I nie interesuje mnie co się o nich pisze poza muzycznymi dokonaniami. To są artyści, którzy również udzielają się na rzecz innych, tych potrzebujących zwykłej ludzkiej pomocy. Nie siedzą cicho, gdy na świecie dzieje się tyle złego. W swojej twórczości to zło piętnują. Ale również, a może przede wszystkim, dają innym wytchnienie i radość swoją muzyką. Któż nie zna „With or Without You”, „Beautiful Day”, „Sweetest Thing”, „La Isla Bonita”, „Ray of light”, czy „Music”... I jest jeszcze coś o czym się zapomina. Oni nie byliby dziś tak wielcy, gdyby nie kierowała nimi ogromna determinacja i pasja do tego co robią...