Od dawna twierdzę, że z książkami jest tak jak z ludźmi: bardzo rzadko trafia się wartościowa książka, tak jak rzadko pojawia się na naszej drodze wartościowy człowiek. Wiem o tym, bo kiedyś totalnie uciekałem od czasem destrukcyjnego otoczenia w świat książek i tak mi (choć z mniejszym niż kiedyś natężeniem) zostało do dziś. A tak przy okazji to dziś jest Dzień Bibliotekarza. Ostatnie wartościowe książki, które wpadły w moje oczy i ręce, i które z czystym sumieniem mogę polecić to: "Blondynka na Czarnym Lądzie" Beaty Pawlikowskiej, "Przewodnik po przyjaźni" oraz "Jak zgadzać się na własne życie" Józefa Augustyna, a także "Odwaga poddania się" Tommy'ego Hellstena. Pozdrowienia dla wszystkich czytających :)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz