Jaki jest dobry sposób na letnią zabawę w plenerze połączoną z dużą dawką ruchu i śmiechu? Na przykład badminton! Od kilku dni gram w badmintona i znów przekonuję się jak niewiele trzeba aby wyzwolić w sobie i w innych pozytywną dawkę energii. Uff. Nie ma to jak dobrze się zmęczyć i pośmiać :-)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śmiech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śmiech. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 lipca 2013
poniedziałek, 9 lipca 2012
sobota, 22 sierpnia 2009
Kabaret Hrabi
Naprawdę umie żartować ten, kto potrafi żartować przede wszystkim z siebie :) Za to uwielbiam niektóre kabarety. Sam wychowałem się na nieodżałowanym kabarecie POTEM. A ostatnimi czasy śmieję się między innymi ze skeczów kabaretu HRABI, po których długo jeszcze chodzę z uśmiechniętą gebą. Jak teraz :))) To mój ulubiony kabaret. Oto oni w skeczu z progamu autorskiego "Terapia":
piątek, 17 lipca 2009
Aniela i myśli "złote"...
Co, chcesz się do mnie przenieść? - spytała na widok mnie i mojego plecaka. A co, szukasz ludzi na wynajem? - odpowiedziałem. Po ponad dwóch miesiącach niewidzenia się, właśnie w ten sposób rozpoczęliśmy rozmowę... Odwiedziny pełne wspomnień, żartów, opowieści... o sprawach zaskakujących, o sprawach uwierających, o sprawach pasjonujących... Nasz specyficzny ton wypowiedzi i skrótów myślowych nie potrafiłby rozszyfrować chyba nikt poza nami... Tak już mamy... Kiedyś nawet wpadliśmy na pomysł spisywania naszych co ciekawszych i co śmieszniejszych myśli usłyszanych i wypowiedzianych głównie podczas górskich wędrówek. Oto kilka takich „złotych” myśli (niekoniecznie sensownych), które ostały się „ku pamięci”:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
