W upalne dni chwila ochłody w toni morskiej wody działa orzeźwiająco i odprężająco. Jednak woda w czasie i w miejscu, w którym się znalazłem, okazała się wyjątkowo zimna. Podczas gdy Bałtyk miał w tym czasie u polskich wybrzeży według prognoz nawet do 24 stopni Celsjusza, to w okolicach Jastrzębiej Góry miał ich zaledwie co najwyżej 12-14. Kąpiel w takich warunkach była wyzwaniem wymagającym odpowiedniego przygotowania i oswojenia się z taką temperaturą. Warto było choć na krótką chwilę (bo na dłużej zbyt zimno) spróbować! I myślę, że z korzyścią dla zdrowia :)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomorze Wschodnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomorze Wschodnie. Pokaż wszystkie posty
sobota, 9 sierpnia 2014
wtorek, 5 sierpnia 2014
Jastrzębia Góra: latarnia morska na Przylądku Rozewie
Na najdalej wysuniętym na północ krańcu Polski - na Przylądku Rozewie - znajduje się jedna z kilkunastu udostępnianych do zwiedzania na polskim wybrzeżu latarni morskich. Kilka dni temu miałem przyjemność odwiedzić to miejsce i jako miłośnik rozległych przestrzeni musiałem wejść na szczyt latarni, aby podziwiać widoki.
niedziela, 9 czerwca 2013
Bałtyk czerwcowy
Ostatni raz nad Bałtykiem byłem w 2004 roku w czasie dwutygodniowej wyprawy rowerowej po Pomorzu Zachodnim. Kiedy więc kilka dni temu całkiem nieoczekiwanie przyszło mi spędzić nad Bałtykiem i w Trójmieście kilka słonecznych i ciepłych dni, nie sądziłem, że morze podaruje mi tyle swojej spokojnej siły, której tak bardzo mi brakowało. Jest nieobliczalne - zależnie od pogody - podobnie jak góry i siłą szumu morskich fal potrafi ukoić równie mocno co wiatr kołyszący górskie drzewa. O ile jest to spokojny wiatr, taki jak ten spotkany przeze mnie nad Bałtykiem. O ile jest to Bałtyk jeszcze przed sezonem wakacyjno-turystycznym, kiedy nie ma jeszcze tej mnogości odwiedzających, która zagłusza szum fal, rozmowy mew i szepty myśli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)