Istnieje wiele nieporozumień dotyczących tych trzech aspektów. Niektórzy wierzą w przeznaczenie, w zapisane gdzieś i z góry ustalone całe życie człowiecze, na które nie mamy wpływu. Inni wierzą w szczęśliwe przypadki, zrządzenia losu i w zbiegi okoliczności. Ja nie wierzę ani w takie przeznaczenie, ani nie uważam aby moim życiem rządził przypadek. Owszem, zdarzające się przypadki mają wpyw na moje życie, ale mam silną i wolną wolę, którą się kieruję... Wybieram... Wszystko to na co mam wpływ. Resztę przyjmuję z Pokorą. Wychowany w duchu chrześcijańskim, kiedyś odszedłem od Boga, aby do Niego z powrotem po latach wrócić. Wierzę w Moc Ducha Świętego. Chyba najtrafniej to całe zawirowanie w tym temacie opisał (poniżej) według mnie ksiądz Dariusz Kowalczyk. Najtrafniej dla mnie, dlatego że ja siebie w tym odnajduję... W chrześcijaństwie bowiem przeznaczenie tyczy się jedynie zbawienia, a nie tego jak wygląda nasze życie. Człowiek zgodnie z własną wolą może odpowiedzieć na to zaproszenie lub nie...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przypadki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przypadki. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 17 października 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)