... czyli migawki z dzisiejszych leśnych pomorskich spacerów.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Droga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Droga. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 października 2014
niedziela, 24 sierpnia 2014
Na rowerowych (i nie tylko) ścieżkach Trójmiasta
Gdynia, Sopot i Gdańsk wzdłuż nabrzeża - tam i z powrotem - na rowerze przez pół dnia. Ścieżkami rowerowymi i nie tylko. Szybki pomysł, szybka decyzja i do dzieła! Spontaniczna przejażdżka, która przyniosła wiele pozytywnych emocji. Oderwanie od nazbyt przedłużającego się stacjonarnego trybu życia. Sportowa aktywność daje kopa i mentalnie wzmacnia :-)
niedziela, 18 maja 2014
(Nie tylko) Duchowy maj...
Maj - jak żaden inny miesiąc w roku - jest wyjątkowym czasem, w którym religijność i duchowość tak wyraźnie zaznaczają swój mariaż z przyrodą. Kapliczki - te nizinne, przydrożne bądź ukryte gdzieś na wzniesieniach lub w górach, na otwartej przestrzeni, pod dachem nieba lub w koronach drzew - ozdobione kwieciem ożywają w cyklu majowych Maryjnych Nabożeństw. Religijność, duchowość i przyroda - dla mnie przez cały rok nierozerwalnie spotykają się, pozwalając poznawać i odnajdywać w nich Drogę...
piątek, 16 maja 2014
Życie ocal, bezpieczeństwo ofiaruj i podaruj wolność :-)
Nigdy nie wiadomo kto lub co pojawi się na naszej drodze, ale można wiedzieć jak pragnęłoby się wobec niewiadomego zachować, a potem w spotkaniu z niewiadomym wprowadzić pragnienia w czyn - tak pomyślałem po tym niespodziewanym bardzo bliskim ptasio-człowieczym spotkaniu :-)
czwartek, 8 maja 2014
Nie przechodzę obok...
Ktoś mnie kiedyś spytał: "Jak Ty to robisz, że przechodzisz obok ewidentnie pojawiających się w życiu przeciwności i nieistotności tak wielu spraw?".
wtorek, 25 marca 2014
Na skrzyżowaniu podniebnych dróg
W pewnym momencie zatrzymałem się by zachować w kadrze tę chwilę: niebo w chylącym się ku zachodowi słońcu, poprzecinane śladami napowietrznych ścieżek samolotów. Pomyślałem wtedy o tym jak niepowtarzalne są chwile i nasze ludzkie drogi.
niedziela, 23 marca 2014
Deszczowy las eukaliptusowy
Wędrując Camino de Santiago nierzadko paliło mnie wiosenne słońce, smagał nieobliczalny wiatr, zraszał niespodziewany deszcz... I ta Droga wciąż we mnie trwa, a dzisiejszy wiosenny deszcz przypomniał mi o wędrówce przez deszczowe lasy eukaliptusowe Hiszpanii.
czwartek, 6 marca 2014
Na Drodze Miłości
Czasami dociera do mnie pozorna sprzeczność uczuć. Na przykład czuję radość, gdy dzielę się swoją siłą, ale też czasem boję się okazywać swoją słabość.
czwartek, 20 lutego 2014
W drodze przez zgliszcza i góry
Codziennie w Modlitwie rewiduję swoją perspektywę patrzenia.
Zamieniam bezsilność wobec różnych spraw na radość z każdego oddechu.
środa, 12 czerwca 2013
Dwie strony tej samej książki
Fascynujące jest, choć przecież tak niełatwe, poszukiwanie, odkrywanie i kroczenie w życiu swoją drogą, bo jest w nas zarówno strona strachu, jak i strona miłości. Codziennie staram się uświadamiać sobie po której stronie chcę stać i po której stoję, bo czasem nieświadomość zamazuje perspektywę. Miłość i strach mogą walczyć w nas, o ile trudniej jednak, choć jakże wzbogacająco jest je ze sobą bratać. To przecież dwie strony mnie (jedne z wielu) - jak dwie strony tej samej książki.
sobota, 23 marca 2013
Na ścieżkach życia
W życiu jest wiele ścieżek, szlaków i dróg. Czasem przysypanych, zapomnianych, nieodkrytych, dawno nieodwiedzanych, nieświadomych czy na nowo wytyczanych. Zupełnie jak na przykład zimą w górach. Kwestią wyboru jest którą z nich się podąży i co nas motywuje do wyruszenia w dalszą drogę :)
środa, 10 października 2012
Beskid Sądecki: poranek ponad chmurami
Kolejne jesienne górskie wspomnienie z zatrzymanych w kadrze porannych obrazów z cyklu "ponad chmurami". Tym razem malowniczy Beskid Sądecki. Kiedy jestem ponad chmurami i oglądam wynurzające się spod chmur górskie wierzchołki, to zawsze mam wrażenie, że żyjąc tylko i wyłącznie w dolinach człowiek staje się uboższy o choćby takie perspektywy. Czasami warto wyjść wyżej, opuścić dotychczasowego siebie, by spojrzeć na świat, miejsca w których żyjemy i na samych siebie z całkiem innej, szerszej i być może dotąd nieodkrytej i nieznanej nam perspektywy. Mnie takie spojrzenia zawsze budują, ubogacają, ustawiają w szeregu. Są jak otwierane okna w sercu i umyśle. Podsuwają świeży podmuch nowych sił, przemyśleń, odkryć i możliwości... Bo góry nie są celem, lecz drogą...
poniedziałek, 18 czerwca 2012
Pośród życia drogowskazów: Smutek
Smutek jest jak dolina w górach, z której widzi się szczyty na które chciałoby się wejść. Dolinami zaś płyną górskie rzeki, potoki i strumienie szemrząc melodie o tym, że i smutek jest potrzebny, bo wskazuje drogę do źródła życia.
wtorek, 5 czerwca 2012
Wędrując ku Górze Serca...
Mówią, że jest w Kimś unikalna Siła, lecz nie chcą dostrzec ogromu Jego cierpienia. A przecież prawdziwa Siła rodzi się z cierpienia, nie z postanowienia czy wymysłu.
czwartek, 24 maja 2012
środa, 23 maja 2012
Pociąg do gór!
Kompletnie nie wiem jak to się kiedyś stało, że połknąłem górskiego bakcyla. Z początku góry zauroczyły mnie tak trochę nieśmiało. Z czasem coraz bardziej, aż przyszedł kiedyś taki dzień, w którym odkryłem, że w moim życiu góry zajęły dość sporą przestrzeń. I przestrzeń ta stała się ważna.
czwartek, 5 stycznia 2012
Ten Punkt Odniesienia
Codziennie na nowo szukaj i pielęgnuj w sobie Ten Punkt Odniesienia, w obliczu którego każda drobinka wypaczonego spojrzenia jest bez wartości. Jakość Twojego życia ma dla mnie znaczenie...
poniedziałek, 12 grudnia 2011
piątek, 9 grudnia 2011
Zmierzch
Jako człowiek jesteś tym, kto traci... Co wieczór uczysz się pozwalać odejść kolejnemu dniowi, niektórym sprawom czy rzeczom, by pewnego dnia pozwolić odejść wszystkiemu...
piątek, 14 października 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)








