w góry szlakiem przez most śniegiem przysypany...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
sobota, 27 listopada 2010
piątek, 26 listopada 2010
Ciemności duszy
Coraz mniej MAM...
A moje BYĆ czy wystarczy by ŻYĆ?...
W tym świecie, gdzie liczą się częściej pozory...
Nie pragnę MIEĆ, pragnę ŻYĆ...
Pod żadnym pozorem...
sobota, 20 listopada 2010
Zdrowa dawka złości
![]() |
| okładka płyty "St Anger" grupy Metallica |
Kilka dni temu znów ze mnie wypłynęła. Stąd umieszczona wyżej adekwatna okładka płyty Metallica. Lecz zacznę od początku. Od kilku miesięcy pracuję nad czymś. To bardzo ważny dla mnie projekt życiowy. Niestety pomimo wytrwałej pracy i dobrych chęci jakoś tak się on toczy miesiącami, że już trzy razy spotkał się z niepowodzeniem. Pracuję więc nad nim dalej. Ulepszam, próbuję w związku z nim czegoś nowego. Bardzo mi na tym projekcie zależy. Żeby był dobry i żeby wypalił. Cóż. Przyznaję się do jednej z moich bardzo ważnych i czasem uprzykrzających życie wad. Pod pewnymi względami jestem perfekcjonistą. Na szczęście nie skrajnym, ale jednak.
niedziela, 14 listopada 2010
Na rozstajach dróg...
Tęsknię za zimą w górach, a tu przyszła wiosna w powietrzu... w listopadzie! Przyroda nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Dziś we Wrocławiu było w cieniu +18 stopni. I ten zapach ciepłego jesiennego powietrza. Tak, to prawdziwy dar jesieni. I cieszę się nim póki mogę, bo będzie trwał przecież tylko chwilę... Jak wszystko co najpiękniejsze.
środa, 10 listopada 2010
Już się nie mogę doczekać...
...zimy w górach! :) Co jakiś czas zaglądam na różne strony internetowe, na których umieszczone są zdjęcia z kamer z widokiem na góry. I tak podpatruję i na przykład cieszę się widokiem na ośnieżone Tatry.
niedziela, 7 listopada 2010
Na Pęksowym Brzyzku...
To jedno z moich ulubionych zakopiańskich miejsc. Może dlatego, że lubię cmentarze. Ten jest jednym z tych dla mnie szczególnych, bo związanych z górami. W listopadzie moje myśli wędrują też do symbolicznych górskich cmentarzy w Tatrach i Karkonoszach. I do tych wszystkich symbolicznych cmentarzy spotkanych na poboczach dróg...
piątek, 5 listopada 2010
Kiedy dzień wygląda ładniej nocą...
Przyszły takie wietrzne, chłodne, szare, chmurne i deszczowe, krótkie typowo listopadowe dni... Kiedy dzień wygląda ładniej nocą, wtedy zmienia się perspektywa patrzenia...
wtorek, 2 listopada 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)





