Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spokój. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Spokój. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 września 2014

Sanktuarium Matki Boskiej Królowej Polskiego Morza w Swarzewie


Było tak jak w takich miejscach lubię - pomimo trwającego Wielkiego Odpustu i okresu pielgrzymkowego - cicho i spokojnie. 

niedziela, 14 września 2014

Nadmorski Park Krajobrazowy: nad Zatoką Pucką w Swarzewie


Wrześniowe słońce, spokój wsi Swarzewo, delikatny wiatr szeleszczący listkami nielicznych wysokich drzew, kołyszący połaciami traw o coraz bardziej jesiennych barwach i muskający taflę morza, widzianą z niewielkiego molo. Przystań pełna zakotwiczonych i opustoszałych łodzi. Puck i Półwysep Hel na horyzoncie. I czworonożny strażnik reprezentacyjnej swarzewskiej łodzi, a może po prostu kudłaty przyjaciel witający i żegnający przybyłych... To tylko kilka z wielu obrazów do zatrzymania z wczorajszego podarowanego pięknego dnia.

środa, 3 września 2014

Sopot: nad Bałtykiem wrześniowym


Ledwo rozpoczął się wrzesień a tu takie pustki przy słonecznej popołudniowej pogodzie i to na plaży w najbardziej popularnym Sopocie. To lubię! :) Przestrzeń wokół nie zakłócona ludzkim natłokiem. Bałtyk po sezonie zamierzam odwiedzać częściej, choćby tylko dla tych zupełnie zwyczajnych, ale jakże bardzo kojących spacerów czy biegania po plaży. 

niedziela, 4 maja 2014

Trójmiejski Park Krajobrazowy: Rezerwat Przyrody "Cisowa"


Nad potokiem Cisówka w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym znajduje się rezerwat "Cisowa". To ciche miejsce przywitało mnie słońcem i spokojem - taki kontrast, który wybieram ponad majówkowe skupiska i hałas turystycznych masówek. Kiedy majowy tłok koncentruje się i rozkłada na linii brzegowej morza, mnie rozkłada na łopatki swoim urokiem leśna trójmiejska cisza :-) 

czwartek, 1 maja 2014

Delikatny wiatr serca


Bałem się, że utonę, gdy lata temu pierwsze fale niemocy kierował w moją stronę wiatr. W morzu bezwzględności jednak się nie utopiłem. Tonęły w nim i toną: ułuda, pozór, strach i fałsz. 

wtorek, 18 czerwca 2013

Sopockie molo przed sezonem, czyli o inspirującej mocy bałtyckiego wiatru


Sopockie molo tuż przed wakacyjnym sezonem okazało się - tak jak przypuszczałem - pomostem do spokojnej wędrówki w głąb morza. Nieobciążone ciżbą ludzkich istnień pozwalało wyraźniej wsłuchiwać się w takt szumiącej zza barierek melodii. Bałtycki wiatr schładzał słoneczny żar z nieba, delikatnie rzeźbiąc i pieszcząc w morskiej wodzie grzywy niesfornych fal. Nie mogłem się nadziwić jak ta sceneria sprzyjała wedrówkom w głąb siebie. Bałtycki wiatr nieoczekiwanie bowiem wygładzał również niespokojne myśli w mojej głowie. Spokój, przestrzeń i morza bezkres zdawały się poszerzać perspektywę mojego wewnętrznego postrzegania, a tamten bałtycki wiatr wciąż mnie inspiruje.

wtorek, 29 listopada 2011

Morskie Oko: Lustrzane Tatr odbicia


Spoglądając komuś głęboko w oczy czasem można wiele wyczytać. Spoglądając w głębię Morskiego Oka czasem można wiele zobaczyć, np. obróconego "do góry nogami" Mnicha. Są też takie nieliczne chwile (np. w listopadzie), kiedy nad Morskim Okiem jest spokojnie i cicho. Wyjątkowym spokojem dzielą się wtedy okalające Dolinę Rybiego Potoku szczyty, a tafla niezmąconej morsko-ocznej wody również spokój oddaje... Nad jej brzegiem usiadłem i ów spokój chłonąłem... Ile mogłem, w sercu i pamięci zachowałem...