Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odkrycia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Odkrycia. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 26 sierpnia 2014

Plenerowa instalacja: "Wyraź swoje emocje"


Tak jak targają Tobą różne emocje, tak Ty potargaj sznurkami wprawiając w ruch zwisające ponad głową rury i rurki - tak pomyślałem, gdy zobaczyłem ową plenerową instację pod jednoznacznym tytułem "Wyraź swoje emocje", po czym przeszedłem do czynów, którym towarzyszyły rurowe dźwięki. Dla odpoczynku i wyciszenia usiadłem na jednym z siedzeń wyjętych z pociągu. Nigdy nie wiadomo co można spotkać na rowerowej przejażdżce :-) 

czwartek, 14 sierpnia 2014

Gdańsk: na wieży widokowej na wzgórzu Pachołek


Kolejna nowo przeze mnie odkryta wieża widokowa i wzgórze w Trójmieście. Taki mini przedsmak gór :-) Lubię takie pełne przestrzeni miejsca z widokami aż po horyzont. Trochę morza, trochę zalesionych wzniesień, trochę miasta, ale zawsze bliżej nieba :-) 

środa, 13 sierpnia 2014

Gdańsk: w Parku Oliwskim


Uwielbiam tereny leśne, przyrodę, więc siłą rzeczy lubię też spacery po miejskich parkach. Park Oliwski w Gdańsku jest jednym z takich pięknych miejsc w Trójmieście, w którym można w otoczeniu przyrody i zabytków odpocząć. Park pełen urokliwych detali - takie małe odkrycie - z pozoru nic nadzwyczajnego, a cieszy :-) 

wtorek, 12 sierpnia 2014

Zabawy z fotografią: black & white session


Niedawno poddałem się czyimś fotograficznym eksperymentom. Nie uważam siebie za wdzięczny obiekt do fotografowania, ale każdy człowiek poza wachlarzem emocji nosi w sobie też takie cechy swojego charakteru, które można uchwycić na fotografii. Pomyślałem, że zamyślenie, refleksyjność i częste spoglądanie gdzieś poza horyzont tego co widzialne, to jedne z moich cech, które dostrzegam też w tych zdjęciach. Zresztą jest to kwestią interpretacji. I właśnie dlatego podoba mi się zarówno słowne jak i fotograficzne uchwycanie różnych ulotnych przemyśleń, emocji i spojrzeń. Tego co w nas już jest ukształtowane, co nas stanowi i co dalej kształtuje.

czwartek, 7 sierpnia 2014

Jastrzębia Góra: obelisk "Gwiazda Północy"


Było już ciemno, kiedy znalazłem się w tym miejscu. Na najdalej na północ wysuniętym obszarze Polski stoi ten obelisk. Pomyślałem, że zazwyczaj lubimy stawiać różne pomniki, wyznaczać i oznaczać teren, podkreślać co jest w nim "naj" - gdzie jest najwyżej, gdzie najniżej, gdzie najdalej, gdzie najbliżej... Pewnie dlatego, że wszelkie "naj" w różnych względach stawiane i wyróżniane są ponad to co zwyczajne i przeciętne, a szkoda bo w zwykłych, niepozornych i nie "naj" miejscach kryje się często więcej niż można się spodziewać. W tym względzie czasem więc faktycznie najciemniej jest pod latarnią :)

czwartek, 10 lipca 2014

Przez pryzmat czerni i bieli...


Lubię kontrasty, paradoksy, sprzeczności... Rzadko kiedy jestem w środku i na zewnątrz kolorowy. "Czas to zmienić" - usłyszałem. 

czwartek, 22 maja 2014

Łódeczki marzeń


Znowu mam skrzydła
o mój Dobry Boże.
I mogę wzlecieć 
nad szarzyznę dnia. 
Z ptakiem rozmawiam 
i obłokiem płynę.  

niedziela, 18 maja 2014

(Nie tylko) Duchowy maj...


Maj - jak żaden inny miesiąc w roku - jest wyjątkowym czasem, w którym religijność i duchowość tak wyraźnie zaznaczają swój mariaż z przyrodą. Kapliczki - te nizinne, przydrożne bądź ukryte gdzieś na wzniesieniach lub w górach, na otwartej przestrzeni, pod dachem nieba lub w koronach drzew - ozdobione kwieciem ożywają w cyklu majowych Maryjnych Nabożeństw. Religijność, duchowość i przyroda - dla mnie przez cały rok nierozerwalnie spotykają się, pozwalając poznawać i odnajdywać w nich Drogę...

sobota, 3 maja 2014

Trójmiejski Park Krajobrazowy: okolice gdyńskiego osiedla Demptowo


Wybierając się na zwyczajny spacer nordic walking po lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego niedaleko gdyńskiego osiedla Demptowo, nie sądziłem że poczuję się jak w jakiejś prastarej puszczy. Strzeliste drzewa, różnorodne gatunkowo, sprawiały wrażenie niezwykle przestrzennych, przepuszczając wiele światła przez wiosennie zielony dach utkany ze swych gałęzisto-masywnych i wysoko położonych koron. I te różne odcienie świeżo rozkwitłej zieleni oraz mewy latające tuż nad lasem. Dla mnie miejsce piękne, górzyste i niezwykłe! :-)

wtorek, 29 kwietnia 2014

Wiosenne spacery: wędrówka na wieżę widokową w gdyńskich Kolibkach


Z moimi spacerami i wędrówkami nie zawsze, ale często bywa tak, że nie mam obranego konkretnego celu, tylko w trakcie drogi odkrywam coś interesującego na mapie i coś mi mówi, aby tam pójść. Nie inaczej było z wieżą widokową w gdyńskich Kolibkach. Moja słabość do wszelakich gór, górek, wzgórz, wzniesień, dała tu o sobie znać. Takie spontaniczne decyzje mają wiele uroku w odkrywaniu okolic, w których się znajduję. Tak jak urokliwym okazał się ten wiosenny spacer.

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Statyczno-statecznie...

Dragon
Obok siebie przycumowane. Dostojne, statyczno-stateczne pływające muzea. Atrakcje turystyczne i ślady historii żeglugi morskiej w jednym. I ja pośród nich. Z innej bajki, z innej epoki, jakby z innego świata, z nieświadomości ich historii i na codzień patrzący z innej prespektywy. Przybyły z innego kontekstu by znaleźć się w zupełnie innym. Odkrywam i odnajduję siebie w tym co pozornie i powierzchownie na pierwszy rzut oka dla mnie odmienne i wydawało by się, że mentalnie odległe.

piątek, 28 lutego 2014

Co w trawie piszczy...


Dla dzieci każde małe odkrycie ma znaczenie. Każda kałuża, ptak na gałęzi, kwiatek, pajączek pośród źdźbeł trawy... Dlaczego po zimie przychodzi wiosna? Dlaczego dzięcioł tak stuka o drzewo? Dlaczego woda w rzece się podniosła?

czwartek, 20 lutego 2014

W drodze przez zgliszcza i góry


Codziennie w Modlitwie rewiduję swoją perspektywę patrzenia. 


Zamieniam bezsilność wobec różnych spraw na radość z każdego oddechu.

środa, 10 października 2012

Beskid Sądecki: poranek ponad chmurami


Kolejne jesienne górskie wspomnienie z zatrzymanych w kadrze porannych obrazów z cyklu "ponad chmurami". Tym razem malowniczy Beskid Sądecki. Kiedy jestem ponad chmurami i oglądam wynurzające się spod chmur górskie wierzchołki, to zawsze mam wrażenie, że żyjąc tylko i wyłącznie w dolinach człowiek staje się uboższy o choćby takie perspektywy. Czasami warto wyjść wyżej, opuścić dotychczasowego siebie, by spojrzeć na świat, miejsca w których żyjemy i na samych siebie z całkiem innej, szerszej i być może dotąd nieodkrytej i nieznanej nam perspektywy. Mnie takie spojrzenia zawsze budują, ubogacają, ustawiają w szeregu. Są jak otwierane okna w sercu i umyśle. Podsuwają świeży podmuch nowych sił, przemyśleń, odkryć i możliwości... Bo góry nie są celem, lecz drogą...

poniedziałek, 8 października 2012

Ukryte słońca


W tym miejscu pisałem, że dziewięćsiły bezłodygowe są dla mnie takimi słońcami na górskiej ziemi. One lubią rosnąć w nasłonecznionych górskich miejscach, gdzie pod wpływem słońca otwierają się ku niemu. W pochmurne dni, kiedy wzrasta wilgotność powietrza, dziewięćsiły chowają swe płatki ukrywając swoje serca. Z tego powodu nazywane są czasami "roślinnymi meteorologami", kiedy bowiem w pogodny dzień spotkamy takie skulone dziewięćsiły oznaczać to może tylko jedno: zmianę pogody na bardziej wilgotną.

czwartek, 3 maja 2012

Alejka z dachem zielonym


Zauroczyła mnie ta niezwykła alejka. Nie leży na żadnym szlaku turystycznym, nie znajduje się w żadnym miejskim parku. Z jednej strony ścieżki wyrasta naturalny ciąg pni drzew, które nad alejką roztaczają swoje zieleniejące się wiosną gałęzie, tworząc jak gdyby zielony dach ponad głową. Z drugiej strony ścieżki roztaczają się widoki na Kotlinę Jeleniogórską i Karkonosze. Takie małe odkrycia zawsze uświadamiają mi niezwykłość mijanych miejsc i zatrzymują w swoich progach na dłużej.

środa, 25 kwietnia 2012

Sudecka ławeczka z widokiem na Karkonosze


Chyba zacznę kolekcjonować odkrywane przeze mnie ulubione ławeczki i może w ten sposób wytyczę kiedyś subiektywny Szlak Ulubionych Ławeczek? :) W ubiegłym roku pisałem o mojej ulubionej karpackiej ławeczce z widokiem na Tatry, a dziś kolejne takie odkrycie: ławeczka sudecka z widokiem na Śnieżkę i Karkonosze. Odkryłem ją dokładnie rok temu, a kilka dni temu do niej wróciłem. To niesamowite móc odkrywać takie meble pod chmurką. Nic tylko przysiąść, odpocząć i zapatrzeć się w dal, zasłuchać w ciepły wiatr szumiący w koronach drzew i pozwolić myślom - jak chmury ponad górami - płynąć. 

niedziela, 25 września 2011

W oku cyklonu...


Odkąd pamiętam fascynował mnie satelitarny obraz cyklonu. W samym jego środku znajduje się tak zwane oko, które charakteryzuje się spokojną nienaruszoną przestrzenią, podczas gdy wokół szaleją burze i roztacza się wielkie niebezpieczeństwo. Niektóre misternie utkane pajęczyny przypominają mi obrazy cyklonów.

sobota, 6 sierpnia 2011

Niezwykłe odkrycia czasem są bliżej niż myślimy...


Czasem nie trzeba wybierać się gdzieś szczególnie daleko w podróż, aby odkryć coś niezwykłego. Lubię takie niespodziewane odkrycia! Dziś rano spojrzałem przez okno i odkryłem, że po upływie jednej nocy widok z okna się zmienił i mogę teraz patrzeć z okna przez siatkę maleńkich nitek tworzących misternie utkane sieci pajęcze.