Nad potokiem Cisówka w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym znajduje się rezerwat "Cisowa". To ciche miejsce przywitało mnie słońcem i spokojem - taki kontrast, który wybieram ponad majówkowe skupiska i hałas turystycznych masówek. Kiedy majowy tłok koncentruje się i rozkłada na linii brzegowej morza, mnie rozkłada na łopatki swoim urokiem leśna trójmiejska cisza :-)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flora. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Flora. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 4 maja 2014
sobota, 3 maja 2014
Trójmiejski Park Krajobrazowy: okolice gdyńskiego osiedla Demptowo
Wybierając się na zwyczajny spacer nordic walking po lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego niedaleko gdyńskiego osiedla Demptowo, nie sądziłem że poczuję się jak w jakiejś prastarej puszczy. Strzeliste drzewa, różnorodne gatunkowo, sprawiały wrażenie niezwykle przestrzennych, przepuszczając wiele światła przez wiosennie zielony dach utkany ze swych gałęzisto-masywnych i wysoko położonych koron. I te różne odcienie świeżo rozkwitłej zieleni oraz mewy latające tuż nad lasem. Dla mnie miejsce piękne, górzyste i niezwykłe! :-)
sobota, 5 kwietnia 2014
Kwietniowe kwitnienie
Lubię żyć w bliskości rytmu przyrody. Wbrew pozorom wiele można się od niej nauczyć. Wobec spotykanych wokół tchnień wiosny nie umiem przejść obojętnie i gdy tylko mam przy sobie aparat fotograficzny to choć na chwilę zatrzymuję się, przyglądam, upajam wonią kwietniowego kwitnienia i pstrykam, pstrykam, pstrykam...
niedziela, 16 marca 2014
Stokrotkowo
Najlepsze i najpiękniejsze "rzeczy" zdarzają się za darmo, gdzieś w trakcie naszej codziennej drogi. Dotyczy to zarówno spraw wielkiego, jak i małego kalibru. Zupełnie tak jak ostatnio np. ze stokrotkami, które pojawiły się na mojej drodze. Nie czekając wiele wyłożyłem się z aparatem na trawie, by podpatrywać ten stokrotkowy świat z perspektywy mrówki czy polnego konika.
wtorek, 11 marca 2014
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
Dywany zawilców w Borach Dolnośląskich
Na przyrody salonach rozpostarły się wiosenne dywany zawilców. Połacie całe! Na takich salonach to ja mogę brylować :)
piątek, 19 kwietnia 2013
Wiosenna sesja z zimowym kubkiem :)
Przyszła w końcu klimatyczna wiosna i kwieciem się ściele. Zachwyca swoim pięknem dorosłych i dzieci. I nawet kubek zimowy z bałwankiem wiosnę przyjął do swego wnętrza. Uśmiech wiosny się rozprzestrzenia! :)
poniedziałek, 11 marca 2013
Pierwsze koty za płoty, czyli oddech przedwiośnia
Pierwsze koty za płoty, a ściślej bazie-kotki spotkane na gałęziach :) Teraz już tylko wyglądać jak prędzej czy później przyjdzie wiosna!
poniedziałek, 14 stycznia 2013
Góry Izerskie: w krainie śnieżnych choinek
Zimą drzewa w górach przyozdobione śnieżnymi i lodowymi okryciami okazują się jeszcze bardziej niezwykłymi dziełami natury. Rzeźbione mrozem i wiatrem choinkowe przestrzenie w zimowych Górach Izerskich są na porządku dziennym. Ależ jaka to fantastyczna górska codzienność! Dobrze, że można ją przywieść ze sobą, choćby na fotografii i zachować na dłużej.
poniedziałek, 8 października 2012
Ukryte słońca
W tym miejscu pisałem, że dziewięćsiły bezłodygowe są dla mnie takimi słońcami na górskiej ziemi. One lubią rosnąć w nasłonecznionych górskich miejscach, gdzie pod wpływem słońca otwierają się ku niemu. W pochmurne dni, kiedy wzrasta wilgotność powietrza, dziewięćsiły chowają swe płatki ukrywając swoje serca. Z tego powodu nazywane są czasami "roślinnymi meteorologami", kiedy bowiem w pogodny dzień spotkamy takie skulone dziewięćsiły oznaczać to może tylko jedno: zmianę pogody na bardziej wilgotną.
wtorek, 14 sierpnia 2012
Dary leśnego lata - część II
Leśne lato wciąż obdarowuje swoimi darami. Owocuje i kwitnie, pachnie i w oczach pęcznieje. Po pierwszej części darów leśnego lata przyszedł czas na skromną kontynuację.
piątek, 20 lipca 2012
Dary leśnego lata
To był malinowy dzień. Choć nie tylko. Spacer do lasu zaowocował również innymi odkryciami. Zdjęcia przedstawiają tylko niewielką ich część. Takich małych darów niektórzy zupełnie nie doceniają i nie dostrzegają, goniąc gdzieś za "wielkimi sprawami i rzeczami tego świata". Leśne lato jest zaś prawdziwą kopalnią takich odkryć. Wystarczy wejść do lasu i poszukać! I przekonać się jakie te małe odkrycia są wielkie! :)
środa, 11 lipca 2012
Nie przyzwyczajać się...
Nie przyzwyczajać się...
Do tego powietrza,
do zapachu lata,
do słów brzmienia,
do dachu nad głową,
do wykonywanej pracy,
do żadnej rzeczy,
rośliny,
zwierzęcia,
człowieka...
sobota, 26 maja 2012
czwartek, 3 maja 2012
Alejka z dachem zielonym
Zauroczyła mnie ta niezwykła alejka. Nie leży na żadnym szlaku turystycznym, nie znajduje się w żadnym miejskim parku. Z jednej strony ścieżki wyrasta naturalny ciąg pni drzew, które nad alejką roztaczają swoje zieleniejące się wiosną gałęzie, tworząc jak gdyby zielony dach ponad głową. Z drugiej strony ścieżki roztaczają się widoki na Kotlinę Jeleniogórską i Karkonosze. Takie małe odkrycia zawsze uświadamiają mi niezwykłość mijanych miejsc i zatrzymują w swoich progach na dłużej.
piątek, 27 kwietnia 2012
Na zielonej łączce: Śnieżne Kotły, góra Godzisz i lisie polowanie
![]() |
| zbliżenie na Śnieżne Kotły |
Wreszcie zrobiło się wyjątkowo ciepło. Słoneczny blask opromieniał okolice i odbijał się od zaśnieżonych Karkonoszy. Zielone dywany traw zachęcały do odpoczynku, a wśród nich wygrzewały się w słońcu jaszczurki. W drodze na górę Godzisz ujrzałem też na zieleniejącej się polanie polującego (jak mniemam na nornice) lisa. Sama góra Godzisz, z racji bliskości zabudowań Jeleniej Góry, pozwoliła w krótkim czasie odciąć się od miejskich pejzaży i odetchnąć leśnym życiem i życiem mieszkańców lasu. I spojrzeć na góry z godziszowskich skałek.
wtorek, 24 kwietnia 2012
środa, 18 kwietnia 2012
Oblicza młodej wiosny
Zapomniałem się dzisiaj w fotografowaniu. Nawet nie zauważyłem kiedy poranek zamienił się w późne popołudnie. Tak pochłonęły mnie wiosenne obserwacje. Oblicza młodej wiosny w Kotlinie Jeleniogórskiej co rusz zmieniały się i przykuwały moją uwagę. Najpiękniejsze rzeczy przydarzają się zupełnie za darmo. Wystarczy tylko je dostrzec.
niedziela, 15 kwietnia 2012
Rezerwat przyrody "Krokusy w Górzyńcu" w Górach Izerskich
Kwiecień to najlepsza pora na podglądanie kwitnienia krokusów w górach. Poza Tatrami, Gorcami i Beskidami spotkać je można również w Sudetach Zachodnich, a dokładnie w rezerwacie przyrody "Krokusy w Górzyńcu" w Górach Izerskich. Wczoraj je tam spotkałem. Jest ich jeszcze niewiele. Są malutkie i zmarznięte, w większości ze zwiniętymi płatkami. Nieśmiało wyrastają z górskiej ziemi. Ich kwitnienie zapowiada w górach wiosnę!
środa, 14 marca 2012
Wiosenne obserwacje
Wiosna się budzi! Z moich dzisiejszych obserwacji wynika, że z każdym dniem coraz śmielej. Wystarczy się nigdzie nie śpieszyć, dokładniej się rozejrzeć, a nawet w środku miasta można spotkać przebiśniegi. Spotkałem ich całe stadka :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)













