Zaczęło się orzechowe szaleństwo. Zbiory orzechów włoskich w ogrodzie. Suszenie ich w domu. Dzielenie się nimi z innymi. Dla mnie jesień od lat kojarzy się z orzechami. A te z ubiegłego roku jeszcze kilka tygodni temu wcinane były ze smakiem. Erę tegorocznych orzechowych plonów oficjalnie ogłaszam więc za otwartą! :)
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Owoce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Owoce. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 października 2014
niedziela, 7 września 2014
Zbliża się obficie orzechowa jesień!
Od najmłodszych lat moje życie związane jest z bliskością przyrody, ale dopiero teraz uświadomiłem sobie, że szczególnie dotyczy to orzechów włoskich. Dorastałem pośród nich i często spotykałem je także w innych miejscach, w których przebywałem. Teraz też wychodzę na ogród i w cieniu rozłożystej orzechowej korony patrzę jak z każdym dniem nadchodzi obficie orzechowa jesień. Zielone łupiny wisząc powoli pękają, nieliczne zaczynają spadać już na ziemię, a Frodo ogląda ten spektakl natury i wącha co toż jego wybieg bombarduje. Byleby nie dostał w głowę! :-)
sobota, 13 października 2012
wtorek, 25 września 2012
Karkonoska jesień u sąsiadów Czechów
Pierwszy pełny dzień trwającej jesieni zastał mnie w Karkonoszach u naszych południowych sąsiadów Czechów. I tam - na czeskiej ziemi - jesień pośród drzew i skał zarumieniła się swoimi charakterystycznymi barwami o wiele bardziej niż po polskiej stronie tych gór. Grzbiet graniczny okazał się tego dnia bardzo wietrzny. Od południa wiał ciepły i silny wiatr. Dywany traw położone pomiędzy wyspami zielonych kosodrzewin mieniły się w słońcu różnymi odcieniami brązu, a dorodne jagody czekały - tu na wysokościach surowym klimatem dobrze zakonserwowane - na to aż ktoś je skosztuje. Skosztowałem i ja. Owocna więc, wietrzna, słoneczna i kolorowa niesie się wraz z tym wpisem czeska karkonoska jesień.
niedziela, 16 września 2012
Grzybobranie pod Śnieżką
... a właściwie kaniobranie pod Śnieżką :) Wysypały się w trawie jak z rękawa. Rozłożyste bardziej lub mniej, a także dopiero co pączkujące. Spotkane podczas niedzielnej wędrówki. Raj dla grzybiarzy. Przy okazji kolejny pomysł na cykl fotograficzny.
wtorek, 14 sierpnia 2012
Dary leśnego lata - część II
Leśne lato wciąż obdarowuje swoimi darami. Owocuje i kwitnie, pachnie i w oczach pęcznieje. Po pierwszej części darów leśnego lata przyszedł czas na skromną kontynuację.
piątek, 20 lipca 2012
Dary leśnego lata
To był malinowy dzień. Choć nie tylko. Spacer do lasu zaowocował również innymi odkryciami. Zdjęcia przedstawiają tylko niewielką ich część. Takich małych darów niektórzy zupełnie nie doceniają i nie dostrzegają, goniąc gdzieś za "wielkimi sprawami i rzeczami tego świata". Leśne lato jest zaś prawdziwą kopalnią takich odkryć. Wystarczy wejść do lasu i poszukać! I przekonać się jakie te małe odkrycia są wielkie! :)
środa, 4 lipca 2012
Czas deszczowy - czas kolorowy
Czas deszczowy to czas kolorowy. W deszczu lub po deszczu na liściach można odkrywać i zliczać rozsypane krople łez, które wydało zachmurzone niebo. W czasie większej ulewy chroniąc się w domu można zajrzeć do świata kredek, dzięki którym świat nabiera barw zależnie od wyobraźni. Lato to pora roku pełna różnorodnych owoców. Koraliki porzeczek to tylko jedne z nich - owoce, dzięki którym w pochmurny deszczowy dzień świat wciąż pozostaje kolorowy i do tego smaczny. A ponownie chroniąc się w biegu do domu przed ciepłym letnim deszczem można posłużyć się choćby tymczasowymi parasolami z liści robinii akacjowej. W czasie deszczu dzieci się nudzą czy częściej nudzą się dorośli? :)
piątek, 16 września 2011
Jeżynowe szaleństwo
Wędrując Głównym Szlakiem Beskidzkim spotykałem i kosztowałem wiele owoców. Smakowały mi dzikie jabłka i gruszki ze spotykanych licznie w Beskidzie Niskim drzew owocowych, będących pozostałościami po nieistniejących już wsiach i osadach. Smakowały mi spotykane także w innych pasmach górskich jagody i maliny, ale owocem mojej wędrówki GSB zdecydowanie mianowałbym jeżyny.
wtorek, 14 września 2010
Smakowity czas owoców winorośli
Wrzesień to dla mnie przede wszystkim miesiąc winogronowy. Objadam się tymi darami natury już od dobrych kilku dni. Nie każdy wie, że winogrona wzbogacają organizm w wiele cennych składników mineralnych...
poniedziałek, 12 października 2009
Krótka historia z pewnego snu...
Pewnemu chłopcu śniło się, że wszedł do ogromnego sklepu, w którym za ladą stał anioł.
- Co tutaj sprzedajecie? – zapytał chłopiec.
- Wszystko, czego pan sobie zażyczy – odparł uprzejmie anioł.
Chłopiec zaczął więc wymieniać:
poniedziałek, 29 czerwca 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)









