Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmysły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmysły. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 lipca 2014

Spacerkiem po plaży


Po morskiej kąpieli przyszedł czas spacerów boso po plaży. Jak niewiele wystarczy czasem do szczęścia - pomyślałem. Wystarczy iść! 

piątek, 25 kwietnia 2014

Wiosna nad Bałtykiem


Przenikające - nieokiełznane jak morze - powietrze, smagane wiatrem orzeźwiającym zmysły. Słońce szybko ciało naświetla i rozświetla umysł. Taka bywa wiosna nad Bałtykiem. Taka jest wiosna nad Bałtykiem. 

sobota, 5 kwietnia 2014

Kwietniowe kwitnienie


Lubię żyć w bliskości rytmu przyrody. Wbrew pozorom wiele można się od niej nauczyć. Wobec spotykanych wokół tchnień wiosny nie umiem przejść obojętnie i gdy tylko mam przy sobie aparat fotograficzny to choć na chwilę zatrzymuję się, przyglądam, upajam wonią kwietniowego kwitnienia i pstrykam, pstrykam, pstrykam...

poniedziałek, 24 lutego 2014

W powietrzu czuć już zbliżającą się wiosnę :-)


Bardzo lubię ten czas, kiedy w powietrzu nieśmiało czuć pierwsze oznaki wiosny. Nie sądziłem, że przyjdzie cieszyć mi się tym czasem już w lutym. 

niedziela, 14 lipca 2013

Natchnienie...


Przychodzi niespodziewanie. Jest siłą napędową, która pobudza do działania, tworzenia, dotykania czegoś więcej, czego nie można zmysłami ogarnąć. Otwiera nowe przestrzenie aktywności i pola ekspresji. I nawet niekoniecznie o to chodzi, by ktoś nas w tym rozumiał, doceniał czy nagradzał. Nie o to również czy wytwór naszego umysłu i rąk będzie dla innych dostrzegalny czy pod różnymi względami wymierny. Natchnienie choć miewa swój zewnętrzny wyraz, przede wszystkim jest drogą poruszeń serca.

wtorek, 2 kwietnia 2013

W oczekiwaniu na klimatyczną wiosnę...


... nawet w kwietniu przez gąszcz zimy czasem trzeba przejść. Coś mi podpowiada, że to co wyczekane smakować będzie wybornie - pachnieć, brzmieć i zielenić się też :)


niedziela, 29 stycznia 2012

Kiedy mróz szczypie...


Ludzki umysł jest niesamowity. Pamięta nie tylko obrazy, ale również zapachy, odczucia, myśli, dźwięki... I kiedy przychodzi zima, mroźna zima, taka że mrozem szczypie w uszy, policzki i nosy, to wystarczy czasem przywołać w pamięci obrazy z przeszłości, kojarzące się z upałem, gorącem, aby poczuć gorąco od środka.

środa, 22 czerwca 2011

Wiele się dzieje...


Niektórzy powtarzają: "nie ważne są słowa, lecz czyny". Inni mówią: "nie ważne są słowa, lecz ich znaczenia". A przecież słowa są ważne, a czyny się liczą...

wtorek, 1 marca 2011

Przedwiosenny zastrzyk słońca


Pierwsze bazie pojawiły się już w ciepłym w tym roku styczniu. Później dostrzec można było nieśmiało przebijające się przez śniegi kwiaty zwane od swej działalności przebiśniegami. Jeszcze później wróciły mrozy, a ostatnio przyroda w słońcu kąpie się coraz częściej. I nie tylko przyroda :)

czwartek, 25 lutego 2010

Zapachniało wiosną...

Dzisiaj był ciepły i słoneczny dzień :) Zapachniało wiosną w powietrzu. Tego słońca było mi trzeba. Cieszyłem się nim na leśnych wędrówkach. Bywały chwile, że przystawałem i mając zamknięte oczy zwracałem się twarzą ku słońcu. Energia słoneczna jaką w takich chwilach można pozyskać jest niesamowita. Myśli się wtedy uspokajają, a człowiek wsłuchuje się w odgłosy lasu i poszukuje już zapachów wiosny. Gdy oczy są zamknięte, to większa uwaga skupia się na oddziaływaniu pozostałych zmysłów: słuchu, węchu i dotyku. Zmysłu smaku w lesie nie używałem :) Zapach wiosny budzi z zimowego letargu. Otwiera na zupełnie nowe horyzonty, które czekają nie odkryte... Jeszcze :)

środa, 28 października 2009

Górska cisza jest we mnie...

W pustelni św. Brata Alberta na Kalatówkach w Tatrach jest takie zdanie:


"Człowiekiem gór nie jest ten kto lubi i umie chodzić po górach, ale ten, kto górami potrafi żyć w dolinach".


Górska cisza jest we mnie...

poniedziałek, 20 lipca 2009

Odgłosy lata...

Dziś słuchając radiowej Trójki i audycji „Na lato” Artura Andrusa dowiedziałem się z jakimi dźwiękami kojarzy się słuchaczom lato. Rozpiętość skojarzeń była tak zadziwiająco szeroka, że zacząłem się zastanawiać nad swoim brzmieniem lata... To niesamowite, ale najlepiej usłyszałem dźwięki lata w swojej głowie wtedy, gdy zamknąłem oczy i wyruszyłem w krainę letnich wakacyjno-urlopowych wspomnień głównie z dzieciństwa...