Po morskiej kąpieli przyszedł czas spacerów boso po plaży. Jak niewiele wystarczy czasem do szczęścia - pomyślałem. Wystarczy iść!
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmysły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zmysły. Pokaż wszystkie posty
sobota, 19 lipca 2014
piątek, 25 kwietnia 2014
Wiosna nad Bałtykiem
Przenikające - nieokiełznane jak morze - powietrze, smagane wiatrem orzeźwiającym zmysły. Słońce szybko ciało naświetla i rozświetla umysł. Taka bywa wiosna nad Bałtykiem. Taka jest wiosna nad Bałtykiem.
sobota, 5 kwietnia 2014
Kwietniowe kwitnienie
Lubię żyć w bliskości rytmu przyrody. Wbrew pozorom wiele można się od niej nauczyć. Wobec spotykanych wokół tchnień wiosny nie umiem przejść obojętnie i gdy tylko mam przy sobie aparat fotograficzny to choć na chwilę zatrzymuję się, przyglądam, upajam wonią kwietniowego kwitnienia i pstrykam, pstrykam, pstrykam...
poniedziałek, 24 lutego 2014
W powietrzu czuć już zbliżającą się wiosnę :-)
Bardzo lubię ten czas, kiedy w powietrzu nieśmiało czuć pierwsze oznaki wiosny. Nie sądziłem, że przyjdzie cieszyć mi się tym czasem już w lutym.
niedziela, 14 lipca 2013
Natchnienie...
Przychodzi niespodziewanie. Jest siłą napędową, która pobudza do działania, tworzenia, dotykania czegoś więcej, czego nie można zmysłami ogarnąć. Otwiera nowe przestrzenie aktywności i pola ekspresji. I nawet niekoniecznie o to chodzi, by ktoś nas w tym rozumiał, doceniał czy nagradzał. Nie o to również czy wytwór naszego umysłu i rąk będzie dla innych dostrzegalny czy pod różnymi względami wymierny. Natchnienie choć miewa swój zewnętrzny wyraz, przede wszystkim jest drogą poruszeń serca.
wtorek, 2 kwietnia 2013
W oczekiwaniu na klimatyczną wiosnę...
... nawet w kwietniu przez gąszcz zimy czasem trzeba przejść. Coś mi podpowiada, że to co wyczekane smakować będzie wybornie - pachnieć, brzmieć i zielenić się też :)
niedziela, 29 stycznia 2012
Kiedy mróz szczypie...
Ludzki umysł jest niesamowity. Pamięta nie tylko obrazy, ale również zapachy, odczucia, myśli, dźwięki... I kiedy przychodzi zima, mroźna zima, taka że mrozem szczypie w uszy, policzki i nosy, to wystarczy czasem przywołać w pamięci obrazy z przeszłości, kojarzące się z upałem, gorącem, aby poczuć gorąco od środka.
środa, 22 czerwca 2011
Wiele się dzieje...
Niektórzy powtarzają: "nie ważne są słowa, lecz czyny". Inni mówią: "nie ważne są słowa, lecz ich znaczenia". A przecież słowa są ważne, a czyny się liczą...
wtorek, 1 marca 2011
Przedwiosenny zastrzyk słońca
Pierwsze bazie pojawiły się już w ciepłym w tym roku styczniu. Później dostrzec można było nieśmiało przebijające się przez śniegi kwiaty zwane od swej działalności przebiśniegami. Jeszcze później wróciły mrozy, a ostatnio przyroda w słońcu kąpie się coraz częściej. I nie tylko przyroda :)
czwartek, 25 lutego 2010
Zapachniało wiosną...
Dzisiaj był ciepły i słoneczny dzień :) Zapachniało wiosną w powietrzu. Tego słońca było mi trzeba. Cieszyłem się nim na leśnych wędrówkach. Bywały chwile, że przystawałem i mając zamknięte oczy zwracałem się twarzą ku słońcu. Energia słoneczna jaką w takich chwilach można pozyskać jest niesamowita. Myśli się wtedy uspokajają, a człowiek wsłuchuje się w odgłosy lasu i poszukuje już zapachów wiosny. Gdy oczy są zamknięte, to większa uwaga skupia się na oddziaływaniu pozostałych zmysłów: słuchu, węchu i dotyku. Zmysłu smaku w lesie nie używałem :) Zapach wiosny budzi z zimowego letargu. Otwiera na zupełnie nowe horyzonty, które czekają nie odkryte... Jeszcze :)
środa, 28 października 2009
Górska cisza jest we mnie...
W pustelni św. Brata Alberta na Kalatówkach w Tatrach jest takie zdanie:
"Człowiekiem gór nie jest ten kto lubi i umie chodzić po górach, ale ten, kto górami potrafi żyć w dolinach".
Górska cisza jest we mnie...
poniedziałek, 20 lipca 2009
Odgłosy lata...
Dziś słuchając radiowej Trójki i audycji „Na lato” Artura Andrusa dowiedziałem się z jakimi dźwiękami kojarzy się słuchaczom lato. Rozpiętość skojarzeń była tak zadziwiająco szeroka, że zacząłem się zastanawiać nad swoim brzmieniem lata... To niesamowite, ale najlepiej usłyszałem dźwięki lata w swojej głowie wtedy, gdy zamknąłem oczy i wyruszyłem w krainę letnich wakacyjno-urlopowych wspomnień głównie z dzieciństwa...
Subskrybuj:
Posty (Atom)



