piątek, 28 marca 2014

Na brzegu rzeki...


Pamięć jest niezwykła. O niektórych ludziach, sprawach, rzeczach się zapomina, a o innych zaś się pamięta. Choć bywa, że zapominam, to bywa też, że pamiętam i myślę, że także dlatego jestem, by swoją pamięć o kimś, o czymś w sobie pielęgnować i podarowywać ją bliskim. 

wtorek, 25 marca 2014

Na skrzyżowaniu podniebnych dróg


W pewnym momencie zatrzymałem się by zachować w kadrze tę chwilę: niebo w chylącym się ku zachodowi słońcu, poprzecinane śladami napowietrznych ścieżek samolotów. Pomyślałem wtedy o tym jak niepowtarzalne są chwile i nasze ludzkie drogi. 

poniedziałek, 24 marca 2014

Dostrzegać więcej...


Wszystko wydaje się albo takie proste, a w gruncie rzeczy jest skomplikowane, albo odwrotnie: wszystko wydaje się takie skomplikowane, a w zasadzie jest takie proste. Szklanka bywa czasem do połowy pełna lub do połowy pusta. 

niedziela, 23 marca 2014

Deszczowy las eukaliptusowy


Wędrując Camino de Santiago nierzadko paliło mnie wiosenne słońce, smagał nieobliczalny wiatr, zraszał niespodziewany deszcz... I ta Droga wciąż we mnie trwa, a dzisiejszy wiosenny deszcz przypomniał mi o wędrówce przez deszczowe lasy eukaliptusowe Hiszpanii. 

sobota, 22 marca 2014

Pod powierzchnią dni...


We względzie tym nie zmieniło się nic: pod powierzchnię dni zaglądam jak dawniej. Może tak już mam, inaczej nie potrafię. 

niedziela, 16 marca 2014

Stokrotkowo


Najlepsze i najpiękniejsze "rzeczy" zdarzają się za darmo, gdzieś w trakcie naszej codziennej drogi. Dotyczy to zarówno spraw wielkiego, jak i małego kalibru. Zupełnie tak jak ostatnio np. ze stokrotkami, które pojawiły się na mojej drodze. Nie czekając wiele wyłożyłem się z aparatem na trawie, by podpatrywać ten stokrotkowy świat z perspektywy mrówki czy polnego konika.

czwartek, 6 marca 2014

Na Drodze Miłości


Czasami dociera do mnie pozorna sprzeczność uczuć. Na przykład czuję radość, gdy dzielę się swoją siłą, ale też czasem boję się okazywać swoją słabość.