Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bliskość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bliskość. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 lipca 2014

Gdzie piasek wodą nasiąka, a woda piaskiem się wypełnia...


O zmierzchu dnia nad morzem towarzyszył nam księżyc. Wyludniły się plaże, kiedy zaszło słońce. Spokojny spacer zrobił się bardziej intymny, a morskie fale - na przekór - wzmagając się szumiały jeszcze bardziej. 

poniedziałek, 12 maja 2014

Najzupełniej zwyczajnie :-)


Zazwyczaj jestem jak cichej rozwagi silny monolit,
przed Tobą bezbronny kruszę się zaś na drobiny:
uczuć, emocji, myśli...
Okazuję Ci to, co dla innych ukryte.

sobota, 22 marca 2014

Pod powierzchnią dni...


We względzie tym nie zmieniło się nic: pod powierzchnię dni zaglądam jak dawniej. Może tak już mam, inaczej nie potrafię. 

poniedziałek, 25 czerwca 2012

Razem choć osobno...


Czy wypowiedzieć myśl, że tęsknię za Tobą czasem? 

Czy obok niej w milczeniu przejść, traktując jej wypowiedzenie jako bez znaczenia? 

wtorek, 5 czerwca 2012

Wędrując ku Górze Serca...


Mówią, że jest w Kimś unikalna Siła, lecz nie chcą dostrzec ogromu Jego cierpienia. A przecież prawdziwa Siła rodzi się z cierpienia, nie z postanowienia czy wymysłu. 

środa, 15 czerwca 2011

Między planetami...


Każdy człowiek potrzebuje czasem samotności, tak samo jak potrzebuje działania i współdziałania... Czasem identyczne potrzeby spotykają się między ludźmi w tym samym momencie, a czasem w jednym momencie spotykają się potrzeby całkiem od siebie odmienne...

środa, 30 marca 2011

Słabości na pół...


Widzisz ten obrazek i myślisz może, że to piękna sielanka... Bo są tu soczyste kolory, bo jest spokój i Droga wznosząca ku Niebu... Ale nie zauważasz schodów, których każdy próg może być jak pokonywanie słabości...

piątek, 5 listopada 2010

Kiedy dzień wygląda ładniej nocą...


Przyszły takie wietrzne, chłodne, szare, chmurne i deszczowe, krótkie typowo listopadowe dni... Kiedy dzień wygląda ładniej nocą, wtedy zmienia się perspektywa patrzenia...

środa, 13 października 2010

Między drzewami...



W poniedziałek... Pod błękitnym niebem... Między drzewami toczyła się rozmowa... Słowa płynęły tak cicho... Wolno i pięknie... Żadna podróż, nawet w najpiękniejsze góry, nie jest tak ważna jak podróż do ludzkiego wnętrza... Przystaję zdumiony... Nadziwić się nie mogę, że wciąż słyszę ten szept w mojej głowie...

wtorek, 4 sierpnia 2009

Pytania do lustrzanego odbicia...

Co to znaczy dotknąć czyjejś duszy? Kiedy wiesz, że drugi człowiek jest Ci bliski? Czy wtedy, gdy nie musisz przed nim uciekać? Czym zdobył Twoje zaufanie? Co sprawiło, że otwierasz przed drugą osobą swój niedostępny dla wielu innych świat? Skąd bierzesz odwagę, by zaufać? Czy nie masz wrażenia, że klucz jest wspólny? Otwiera niewidzialny na pozór, najcenniejszy Skarb... Wręczyliśmy go sobie nawzajem z obawą, ale i z Nadzieją... O Skarb trzeba dbać i stale strzec przed wszystkim, co mogłoby Go zniszczyć... I czasem się nad Nim zadumać, a częściej radować się Nim i śmiać... Klucz do Niego ma tylko ON, Ty i ja... A w lustrze nie szukaj tego co widoczne...