wtorek, 27 września 2011

Bieszczady: Jeziorka Duszatyńskie


Zejście odcinkiem Głównego Szlaku Beskidzkiego ze szczytu Chryszczatej w Bieszczadach do Jeziorek Duszatyńskich zajęło mi jakieś 45 minut. To chyba najładniejsze miejsce dzisiejszego dnia – pomyślałem wtedy. Urokliwe miejsce. 

niedziela, 25 września 2011

W oku cyklonu...


Odkąd pamiętam fascynował mnie satelitarny obraz cyklonu. W samym jego środku znajduje się tak zwane oko, które charakteryzuje się spokojną nienaruszoną przestrzenią, podczas gdy wokół szaleją burze i roztacza się wielkie niebezpieczeństwo. Niektóre misternie utkane pajęczyny przypominają mi obrazy cyklonów.

piątek, 23 września 2011

Jesień mnie inspiruje...


... tak jak żadna inna pora roku. Cieszę się, że przyszła. Lubię jesień niezależnie od "piórek" w jakie się przystraja. W ciepłych barwach w słońcu czy w zimnych i mokrych tonach szarości. Lubię ją bowiem nie za to jak wygląda, ale za prawdę, którą nosi w sobie. Czasem piękną jak brązowo-żółte liście szeleszczące pod stopami, czasem niewygodną jak obślizgłe gnijące liście w listopadzie. A najbardziej cenię ją za to, że wyzwala we mnie iskrę do podróżowania po wszystkich tych miejscach, które skrywają się pod jesiennym płaszczem. Jesień to najlepszy czas na zbieranie owoców i na przekonanie się co jest do zebrania :)

środa, 21 września 2011

Słońce na górskiej ziemi


Skoro kwitnący słonecznik kojarzy mi się z letnim słońcem na nizinnej ziemi, to kwitnący dziewięćsił bezłodygowy jest dla mnie takim słońcem na ziemi górskiej. Uwielbia rosnąć w jej nasłonecznionych miejscach, a ja lubię go spotykać i fotografować. Przywiozłem kilka takich zatrzymanych w kadrze beskidzkich słońc :)

poniedziałek, 19 września 2011

Fotograficzne reminiscencje: Bieszczady


Trzy lata temu Bieszczady przywitały mnie deszczem, otulone gęstymi chmurami, zapraszając na jedynie błotniste szlaki, którymi pozbawiona dalekich widoków wędrówka i tak była ogromną radością. W tym roku przywitały mnie zupełnie odmiennym obliczem. Patrzę i zamieszczona dzisiaj garść nowych bieszczadzkich foto-wspomnień przywołuje we mnie na myśl ciepły wiatr delikatnie kołyszący drzewa i trawy na tej górskiej przestrzeni, gdzie moje myśli zawsze płyną z wiatrem swobodnie.

sobota, 17 września 2011

Odpocznij w Ciszy...


Ten plakat sfotografowałem w Pustelni św. Jana z Dukli w Beskidzie Niskim, gdzie wisiał w oszklonej przykościelnej gablotce. Wiem, że "wisi" on również w sercach i głowach tych, którzy właśnie w górskiej przyrodzie szukają, słyszą i dostrzegają Więcej... Wiem, że "wisi" on również we mnie...

piątek, 16 września 2011

Jeżynowe szaleństwo


Wędrując Głównym Szlakiem Beskidzkim spotykałem i kosztowałem wiele owoców. Smakowały mi dzikie jabłka i gruszki ze spotykanych licznie w Beskidzie Niskim drzew owocowych, będących pozostałościami po nieistniejących już wsiach i osadach. Smakowały mi spotykane także w innych pasmach górskich jagody i maliny, ale owocem mojej wędrówki GSB zdecydowanie mianowałbym jeżyny.

środa, 14 września 2011

Wróciłem i czuję się dziwnie :)


Tak się rozciągnęło niepostrzeżenie w czasie to moje wędrowanie Głównym Szlakiem Beskidzkim, że w pewnym momencie - kiedy to dostrzegłem - postanowiłem nie spieszyć się z niczym i dalej spokojnie chłonąć wszystko to co mnie tam na górskim szlaku spotykało. Głównym Szlakiem Sudeckim też nie chciałem wędrować pośpiesznie, więc odłożyłem go na rok przyszły, aby spokojnie chłonąć wędrówkowe górskie klimaty i już się cieszę na ich smakowanie :)

niedziela, 11 września 2011

Pocztówka z podróży: Beskid Śląski


Słoneczne pozdrowienia z ostatniego pasma górskiego przez które przebiega Główny Szlak Beskidzki. To Beskid Śląski, w którego progach goszczę pierwszy raz.

wtorek, 6 września 2011

Pocztówka z podróży: Beskid Żywiecki


Dotarłem do kolejnego górskiego pasma - Beskidu Żywieckiego. Oddycham jego zieloną przestrzenią i podsyłam stąd pocztówkę.

niedziela, 4 września 2011

Pocztówka z podróży: Gorce


Pozdrawiam z kolejnego pasma, przez które wędruję Głównym Szlakiem Beskidzkim. Gorce są piękne.

piątek, 2 września 2011

Pocztówka z podróży: Beskid Sądecki


W ramach przejścia Głównego Szlaku Beskidzkiego i Sudeckiego już wczoraj po południu dotarłem do Beskidu Sądeckiego. Stąd widać już np. Tatry, a sama Sądecczyzna urzeka mnie przepięknymi dolinami rzecznymi Popradu i Dunajca. Siadam na górskiej polanie i wysyłam niniejszą pocztówkę.