Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samopoczucie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Samopoczucie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 15 października 2009

O g(o)rzałkach - jak kto woli :)

Zauważyłem, że kiedy za oknem, tak jak teraz, spotkać można zimne i mokre wygwizdowo, wielu ludzi narzeka na świat i staje się zimnych, tak jak temperatura na zewnątrz. A to moim zdaniem najlepsza pora, aby szukać wbrew panującej pogodzie grzałek. Tak, tak, grzałek! I nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o termostaty, grzejniki, farelki, piecyki... Nie chodzi tutaj także tylko o rozgrzewające napoje (nie dla każdego grzałka to gorzałka), ciepłe ubrania, czy podróże w gorące kraje. Nie mam tu też na myśli ciepła drugiego człowieka. Taka grzałka istnieje w nas, trzeba ją tylko w sobie odnaleźć i po prostu włączyć. Na przekór wszystkiemu. Najlepszą grzałką jest Miłość. Banalne, ale jakże prawdziwe. Jeśli lubisz siebie, masz do siebie szacunek, dużo sympatii i motywacji, to zrobisz wszystko, aby nie zamarznąć. I znajdziesz jeszcze tyle tej energii w sobie, aby ogrzać nią parę innych osób. I wtedy fakt, że na dworze plucha i zimnica, nie sprawia już wrażenia „życiowej katastrofy”. Czy samopoczucie warto więc uzależniać od pogody?