... czyli migawki z dzisiejszych leśnych pomorskich spacerów.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gdynia. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 października 2014
niedziela, 24 sierpnia 2014
Na rowerowych (i nie tylko) ścieżkach Trójmiasta
Gdynia, Sopot i Gdańsk wzdłuż nabrzeża - tam i z powrotem - na rowerze przez pół dnia. Ścieżkami rowerowymi i nie tylko. Szybki pomysł, szybka decyzja i do dzieła! Spontaniczna przejażdżka, która przyniosła wiele pozytywnych emocji. Oderwanie od nazbyt przedłużającego się stacjonarnego trybu życia. Sportowa aktywność daje kopa i mentalnie wzmacnia :-)
czwartek, 21 sierpnia 2014
Sea Towers: wokół Morskich Wież w Gdyni
Sea Towers to mieszkalno-usługowy kompleks budowlany, który jest najwyższym budynkiem w Gdyni, a jedenastym w Polsce. Ale dlaczego znalazł on swoje miejsce na tym raczej stricte przyrodniczym i bliskim natury blogu? Wizualnie mi się przecież nie podoba, prędzej odstrasza. Może zwraca moją uwagę tym, że jest widoczny z tak wielu okolicznych miejsc. Może tym, że jest kompleksem dwóch połączonych wież. Może wreszcie tym, że generalnie lubię wybitnie wyrastające ponad okolice wniesienia, góry, wieże... Wysokość różnych miejsc i obiektów zawsze mnie intrygowała, tak jak ich kształt i położenie. Morskie Wieże usytuowane są na portowym nabrzeżu. Są więc częścią spotkania dwóch przeciwności: wysokości z głębokością. W tafli morza codziennie przeglądają się.
środa, 20 sierpnia 2014
Operacja Żagle Gdyni 2014: fotowspomnienia ze Zlotu Żaglowców
Mówią o nich: "ptaki mórz i oceanów". Żaglowce z różnych stron świata na kilka dni zawinęły do gdyńskiego portu. Nie tylko żaglowce. Był też m.in. okręt podwodny. Wszystkie przyciągnęły tłumy zwiedzających. Pływające dzieła ludzkich rąk prężyły się dumnie ponad głowami, a każde z nich stanowiło oddzielną historię.
sobota, 19 lipca 2014
Spacerkiem po plaży
niedziela, 6 lipca 2014
W gdyńskich lasach
Lubię aktywnie spędzać czas, a w gdyńskich lasach są ku temu sprzyjające warunki. Na wielu odpowiednio przygotowanych ścieżkach można tu biegać, jeździć na rowerze albo uprawiać nordic walking czy wybierać się na zwykłe spacery. Ostatnio w ramach rehabilitacji po skręceniu stawu skokowego wybieram dwie ostatnie z wymienionych opcji. W otoczeniu przyrody Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego odnaleźć też można pomniki pamięci.
sobota, 3 maja 2014
Trójmiejski Park Krajobrazowy: okolice gdyńskiego osiedla Demptowo
Wybierając się na zwyczajny spacer nordic walking po lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego niedaleko gdyńskiego osiedla Demptowo, nie sądziłem że poczuję się jak w jakiejś prastarej puszczy. Strzeliste drzewa, różnorodne gatunkowo, sprawiały wrażenie niezwykle przestrzennych, przepuszczając wiele światła przez wiosennie zielony dach utkany ze swych gałęzisto-masywnych i wysoko położonych koron. I te różne odcienie świeżo rozkwitłej zieleni oraz mewy latające tuż nad lasem. Dla mnie miejsce piękne, górzyste i niezwykłe! :-)
środa, 30 kwietnia 2014
Błogosławieństwo morza
W takich miejscach lubię na chwilę przystanąć, uspokoić oddech, zebrać myśli, a potem iść dalej jakby na nowo wewnętrznie zmotywowanym, wzmocnionym...
wtorek, 29 kwietnia 2014
Wiosenne spacery: wędrówka na wieżę widokową w gdyńskich Kolibkach
Z moimi spacerami i wędrówkami nie zawsze, ale często bywa tak, że nie mam obranego konkretnego celu, tylko w trakcie drogi odkrywam coś interesującego na mapie i coś mi mówi, aby tam pójść. Nie inaczej było z wieżą widokową w gdyńskich Kolibkach. Moja słabość do wszelakich gór, górek, wzgórz, wzniesień, dała tu o sobie znać. Takie spontaniczne decyzje mają wiele uroku w odkrywaniu okolic, w których się znajduję. Tak jak urokliwym okazał się ten wiosenny spacer.
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
Statyczno-statecznie...
| Dragon |
Obok siebie przycumowane. Dostojne, statyczno-stateczne pływające muzea. Atrakcje turystyczne i ślady historii żeglugi morskiej w jednym. I ja pośród nich. Z innej bajki, z innej epoki, jakby z innego świata, z nieświadomości ich historii i na codzień patrzący z innej prespektywy. Przybyły z innego kontekstu by znaleźć się w zupełnie innym. Odkrywam i odnajduję siebie w tym co pozornie i powierzchownie na pierwszy rzut oka dla mnie odmienne i wydawało by się, że mentalnie odległe.
poniedziałek, 8 lipca 2013
Bulwar nadmorski w Gdyni
Spacerowałem właśnie nadmorskim bulwarem w Gdyni, kiedy wraz z kolejnym powiewem łagodnego wiatru od morza poczułem przypływ zmęczenia. Po kilkugodzinnej wędrówce brzegiem morza, moje nogi właśnie tu przypomniały o sobie, domagając się choćby chwili odpoczynku. Ławeczka tuż obok jednego z nadmorskich pomników była jak przystań, w której zatrzymałem się chłonąc współczesną Gdynię pełną odniesień do swojej historii.
czwartek, 4 lipca 2013
Nad Bałtykiem w Orłowie - malowniczej dzielnicy Gdyni
Nad Bałtykiem przysiadł malarz. Pędzlem władał jak natchniony. Inspiracją było życie, to co widział, to co czuł... Wiatr fale malował na morza bezkresie. W gdyńskim Orłowie malarz odnalazł swój dom. O czym szumi morze? O czym szumi serce? Na pozór oddzielne melodie splotły się w jeden ton. W sercu bowiem nosił malarz morze. W morzu dostrzegł serca swego toń.
sobota, 15 czerwca 2013
Osobliwe miejsca: Klif Redłowski w Gdyni
Klif Redłowski w Gdyni zwany też Cyplem Orłowskim lub Orlą Głową - to jedno z piękniejszych miejsc jakie udało mi się ostatnio zobaczyć. Miejsce, gdzie ziemia, wiatr i woda spotykają się w sposób daleki od zwyczajowego pojmowania spotkania. Gdzie od lat toczy się rozmowa żywiołów. Czasem gwałtowna pośród burz i sztormów. Czasem subtelna jak muśnięcie motyla. Pozostaje nieodparte wrażenie, że choć rozmowa ta trwa bez słowa, pozwala czasem zrozumieć tak wiele.
Subskrybuj:
Posty (Atom)