Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rower. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rower. Pokaż wszystkie posty

środa, 10 września 2014

Donas na rowerze, czyli okiełznując lęk wysokości w metalowej klatce :)


Wzgórze Donas z wieżą widokową na szczycie to najwyższy punkt w całym Trójmieście – cel niedawnej rowerowej wycieczki. Po blisko dwóch godzinach spokojnej przejażdżki leśnymi gdyńskimi ścieżkami, wieża ukazała swe oblicze. To jedna wielka metalowa klatka, po schodkach której można wejść na widokowy taras, na którym również można się poczuć jak w klatce.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Plenerowa instalacja: "Wyraź swoje emocje"


Tak jak targają Tobą różne emocje, tak Ty potargaj sznurkami wprawiając w ruch zwisające ponad głową rury i rurki - tak pomyślałem, gdy zobaczyłem ową plenerową instację pod jednoznacznym tytułem "Wyraź swoje emocje", po czym przeszedłem do czynów, którym towarzyszyły rurowe dźwięki. Dla odpoczynku i wyciszenia usiadłem na jednym z siedzeń wyjętych z pociągu. Nigdy nie wiadomo co można spotkać na rowerowej przejażdżce :-) 

niedziela, 24 sierpnia 2014

Na rowerowych (i nie tylko) ścieżkach Trójmiasta


Gdynia, Sopot i Gdańsk wzdłuż nabrzeża - tam i z powrotem - na rowerze przez pół dnia. Ścieżkami rowerowymi i nie tylko. Szybki pomysł, szybka decyzja i do dzieła! Spontaniczna przejażdżka, która przyniosła wiele pozytywnych emocji. Oderwanie od nazbyt przedłużającego się stacjonarnego trybu życia. Sportowa aktywność daje kopa i mentalnie wzmacnia :-) 

piątek, 2 maja 2014

Rewa na rowerze: przez Aleję Lipową w Mostach nad Bałtyk i Cypel Rewski


Krótka rowerowa przejażdżka z Gdyni przez m.in. miejscowość Mosty i znajdującą się tam Aleję Lipową, która jest pomninikem przyrody, do położonej nad samym Bałtykiem Rewy. A tam obowiązkowo odwiedziny Cypla Rewskiego wraz z kolejnym pomnikiem - krzyżem złożonym z kotwic i alejką wyłożoną tabliczkami z nazwiskami ofiar morza - ku pamięci.

wtorek, 23 marca 2010

Krokusy

Sezon rowerowy rozpoczęty! Co roku czekam na ten moment, kiedy zrobi się już na tyle ciepło i przyjemnie, że moje myśli krążą wokół roweru, który przezimował i ma się dobrze. Oczywiście rower trzeba przygotować do nowego sezonu, więc nie obyło się bez drobnych napraw i prac rowerowych. A potem w drogę i hulaj dusza! Jak cudownie jest móc się wybrać w pierwszą od miesięcy rowerową podróż... Słońce opala, ciepły wiatr buszuje we włosach, budzi się troszkę uśpiony po zimie syndrom niespokojnych nóg, który kieruje mnie wprost ku terenom zielonym :) A w uszach gra ptasia symfonia...