Ktoś mi kiedyś powiedział, że gdy jest dobrze i Ci się powodzi, to jesteś wielki...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
sobota, 29 stycznia 2011
wtorek, 25 stycznia 2011
Balansowanie
Czasem myślę, że jak w życiu bywa trudno i do głowy przychodzą różne myśli z gatunku tych zadręczających, to właśnie to są te momenty, kiedy najlepiej (choć niekoniecznie najłatwiej) jest przekonywać samego siebie, że nie warto zadręczać się tym na co nie mamy wpływu. I właśnie trzeba umieć być po prostu świadomym siebie.
środa, 19 stycznia 2011
Camino de Santiago - Motyw Drogi (część 3)
Jakoś tak się dziwnie składa, że człowiek z racji swej leniwej natury częściej poszukuje tzw. "świętego spokoju" nie wymagającego żadnego wysiłku lub wysiłku nieznacznego. Szukamy szczęścia jak najmniejszym kosztem. Tymczasem bez wysiłku i bólu zyskać możemy co najwyżej bierny odpoczynek, a i oto trzeba się czasem nieźle postarać, bo coraz bardziej męczy nas rzeczywistość.
niedziela, 16 stycznia 2011
Camino de Santiago - Motyw Drogi (część 2)
Czasem zamykam oczy i przypominam sobie różne chwile z Camino. Motyw Drogi poza zurbanizowanymi miejscami zapadł mi w pamięci szczególnie. Może dlatego, że w takich miejscach wyraźniej, bo z dala od cywilizacyjnego szumu, usłyszeć i dostrzec można to co Najważniejsze...
piątek, 14 stycznia 2011
Camino de Santiago - Motyw Drogi (część 1)
Przyszła odwilż. Zima na jakiś czas postanowiła odpuścić. Śnieg przestał padać na rzecz deszczu. Zrobiło się szaro-buro i pochmurno. Przynajmniej na zewnątrz.
poniedziałek, 10 stycznia 2011
Gałąź na której siedzimy...
Mam wrażenie, że zbyt często zaaferowani i tak pochłonięci naszymi ludzkimi sprawami zapominamy na jakim pięknym w swej różnorodności świecie żyjemy.
wtorek, 4 stycznia 2011
Bajka o ciszy, co krzyczeć potrafi...
Gdzieś pośród zwyczajnych szarych ludzi, w zwykłym szarym osiedlowym bloku, mieszkała staruszka - miła starsza pani, podlewająca kwiatek na klatce schodowej. Wieczorami siadała w oknie, wpatrując się w ławkę przed domem.
niedziela, 2 stycznia 2011
Dziękuję (na dobry początek roku)
Subskrybuj:
Posty (Atom)







