niedziela, 27 grudnia 2009

Czas noworocznych postanowień

Koniec roku to dla mnie czas patrzenia w przyszłość, czyli czas postanowień noworocznych. W Nowym Roku planuję jedną szczególną podróż, która będzie trwać miesiąc czasu. W jednym z wcześniejszych wpisów już o tym wspominałem. Poza tym wyznaczyłem sobie jeszcze pięć innych postanowień już nie związanych z podróżami, które zobowiązuję się sam przed sobą w 2010 roku zrealizować.

Nie wszystko od nas zależy, ale są sprawy i rzeczy, które jak najbardziej od nas zależą i warto wyznaczać sobie nowe cele i do nich dążyć. Wtedy ma się wrażenie dobrze przepracowanego i niezmarnowanego roku. Pod koniec roku patrzę też trochę wstecz i widzę, że nie wszystko udało mi się w 2009 zrealizować, czyli są sprawy, które przechodzą na rok następny. Najciekawsze jednak jest to, że wciąż uświadamiam sobie nowe cele, których choćby przed rokiem nie byłem świadomy – myślę tu o naprawianiu swojego życia. Nie zawsze widać to co w naszym życiu nie gra. Potrzeba czasu, aby dostrzec to co nie jest dobre i potrzeba odwagi, aby to zmienić. Na pewno znajdzie się coś takiego co warto zmienić. Najważniejsze to otworzyć się na to co przyniesie przyszłość i trochę nad nią popracować. Czego również czytającym te słowa życzę :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz