Zauważyłem, że wciąż bywam wielce zaskoczony spotykaną powszechnie niedojrzałością jaką wykazują się ludzie, którzy omawiają z osobami trzecimi szczegóły swoich związków, tak jakby mówili o tym co jedli na obiad, co im smakowało, a co nie. Wtedy myślę sobie, że dla nich bardziej niż tworzony z kimś związek liczy się ich własne urażone 'ja', które rozgłaszają wszem i wobec. Lojalność i szacunek dla wspólnej z kimś przeszłości/teraźniejszości pryska wtedy jak bańka mydlana. I to jest smutne i świadczy przede wszystkim o tych opowiadających, bo "medal ma przecież zawsze dwie strony".
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lojalność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lojalność. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 31 marca 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)