Spoglądając komuś głęboko w oczy czasem można wiele wyczytać. Spoglądając w głębię Morskiego Oka czasem można wiele zobaczyć, np. obróconego "do góry nogami" Mnicha. Są też takie nieliczne chwile (np. w listopadzie), kiedy nad Morskim Okiem jest spokojnie i cicho. Wyjątkowym spokojem dzielą się wtedy okalające Dolinę Rybiego Potoku szczyty, a tafla niezmąconej morsko-ocznej wody również spokój oddaje... Nad jej brzegiem usiadłem i ów spokój chłonąłem... Ile mogłem, w sercu i pamięci zachowałem...
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz