Na szlaku uśmiechów spotkać można uśmiech. Uśmiecha się człowiek, uśmiecha się słońce, uśmiecha się nawet ciepły letni deszcz. Na szlaku uśmiechów nawet jak gdzieś w drodze się miniemy, uśmiech poniesiemy na samo wspomnienie.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
sobota, 8 września 2012
czwartek, 6 września 2012
Beskid Niski: Cmentarz Wojenny na górze Rotundzie
Cmentarz nr 51 z okresu I Wojny Światowej projektu Dusana Jurkovica położony jest na samym szczycie góry Rotundy (771m npm) w Beskidzie Niskim. Stanowi dwadzieścia mogił pojedynczych i cztery zbiorowe, w których spoczywa 42 żołnierzy armii austro-węgierskiej i 12 armii rosyjskiej. W 1980 roku cmentarz został wpisany do rejestru zabytków. Trwają starania o odbudowę cmentarza. Więcej informacji na temat remontu znajduje się na tej stronie.
środa, 5 września 2012
Beskid Niski: sponad chmur i mgieł
Kiedy kończy się lato i zbliża się jesień, to w górach coraz częściej można spotykać tzw. morza mgieł, czyli chmury przewijające się poniżej wierzchołków wyższych gór. Nawet jeśli są to niewysokie góry jak Beskid Niski. Pewnego wrześniowego poranka w czasie wędrówki Głównym Szlakiem Beskidzkim te niewysokie, ale malownicze góry przywitały mnie właśnie takimi obrazami. To znak, że jesień jest coraz bliżej :)
niedziela, 2 września 2012
Beskid Niski: Pustelnia Świętego Jana z Dukli
"Umiłować spokój. Wsłuchać się w źródełko. To uwierzyć Ciszy tu pozostawionej. Szemrzącej uzdrowieniem duszy, zapachem lasu, łagodnością ptaków" - tak o tym niezwykłym miejscu napisał Wacław Turek. I ze swojej strony nie dodam nic do jego słów, bo gdy wracam pamięcią do odwiedzin Pustelni Świętego Jana z Dukli, to na opisanie niezwykłości tego miejsca słów mi najzwyczajniej brakuje.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



