Koraliki z kropel deszczu i pojedyncze krople przykuły moją uwagę. Wyglądały jak unikatowe i bezcenne ozdoby, które pojawiły się tu zaledwie na chwilę, bądź jak łzy, które spadły z zasmuconego i pochmurnego oblicza. Zanim wysuszył je czas, zdążyły jeszcze rozświetlić się w promieniach przebijającego się przez chmury słońca.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz