W tym miejscu pisałem, że dziewięćsiły bezłodygowe są dla mnie takimi słońcami na górskiej ziemi. One lubią rosnąć w nasłonecznionych górskich miejscach, gdzie pod wpływem słońca otwierają się ku niemu. W pochmurne dni, kiedy wzrasta wilgotność powietrza, dziewięćsiły chowają swe płatki ukrywając swoje serca. Z tego powodu nazywane są czasami "roślinnymi meteorologami", kiedy bowiem w pogodny dzień spotkamy takie skulone dziewięćsiły oznaczać to może tylko jedno: zmianę pogody na bardziej wilgotną.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...






To prawda :-) Potwierdzam
OdpowiedzUsuńDominik