Od lat wciąż poszukuję tego wszystkiego, dzięki czemu czuję się dobrze, co współgra z moim Sercem. Na wszystkich płaszczyznach życia. Serce nie myśli, nie kalkuluje, nie ocenia... Serce czuje. I choć żyję w tej ogólnej rzeczywistości – dostrzegalnej i dostępnej dla każdego, to tak naprawdę wiem, że żyję też innym życiem, tym do którego dostęp mają tylko nieliczni. Klucz do tego świata jest prosty: Serce. Rozum jest na kolejnym miejscu, dlatego że niekoniecznie tożsamy bywa z Prawdą.
Modlitwa to podróż do własnego wnętrza... Piszę tu o moich pasjach... O Camino... O spotkaniach... O podróżach do wewnątrz... O książkach, filmach i muzyce... O tym co jest we mnie... Czasem trzeba się zatrzymać, by móc iść dalej... Spojrzeć wstecz, usłyszeć swoje myśli... Zapamiętać jakiś obraz zatrzymany na fotografii... Wrócić do słów czasem zapomnianych i czerpać siłę... Czas jak rzeka płynie... Codziennie wsłuchuj się, czy upływa w rytmie Twego Serca, wtedy nigdy nie będzie stracony...
Więcej o mnie:
niedziela, 14 marca 2010
piątek, 12 marca 2010
Wędrówka przez góry codzienności
W życiu trzeba być wojownikiem i szukać swojego szlaku. Odrzucać to, co przeszkadza w dotarciu do celu (np. zachowania niektórych ludzi lub własne myślenie), a w chwilach słabości szukać właściwych rozwiązań i żyć dalej. Świadomie. Wędrówkę przez góry codzienności można więc porównać do górskiego trekkingu: zatrzymać się, by odpocząć, spojrzeć wokół i ruszyć dalej. Z początku ciężko jest złapać odpowiedni rytm kroku i oddechu. Gdy go złapiemy, nieważny przestaje być czas. Liczy się droga – ona jest tu i teraz. Ważne, że idziemy...
środa, 10 marca 2010
Na przekór czasu i odległości
Są tacy ludzie z którymi w żaden sposób nie umiemy nawiązać więzi i są też tacy, z którymi łatwo nawiązujemy wspólną nić porozumienia, dlatego że potrafimy się nawzajem na siebie otworzyć i zrozumieć. Łączą podobne przeżycia, problemy i radości jakimi żyjemy. Łączą podobne wartości, zainteresowania i dlatego jest tak, że gdy tacy ludzie zaczynają żyć oddaleni od siebie, przestają się przez jakiś czas się ze sobą kontaktować, to nadal pozostają sobie bliscy i upływający czas nie przeszkadza im w odnowieniu wzajemnej wymiany myśli.
środa, 3 marca 2010
Klimatyczne miejsca: Chatka Puchatka
Jest najwyżej w Bieszczadach położonym schroniskiem (1232m npm, spotkałem się również ze źródłami podającymi wysokość 1239m npm, a na pamiątkowej pieczątce ze schroniska widnieje wysokość 1228m npm). Leży na Połoninie Wetlińskiej wzdłuż czerwonego szlaku z Przełęczy Orłowicza w kierunku Brzegów Górnych. Do schroniska można dojść również bezpośrednio szlakiem żółtym z Przełęczy Wyżnej oraz pośrednio szlakiem czarnym z osady Górna Wetlinka, gdzie po około 1h dochodzimy na wspomniany wyżej szlak żółty, którym kierujemy się w górę do schroniska. Schron ten zwany też jest popularnie „Chatką” lub „Tawerną”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)