| jedno ze spojrzeń ze Szlaku Zamków Piastowskich |
Czy zadałaś/zadałeś sobie kiedyś pytania: w jakich momentach czujesz, że zatrzymuje się dla Ciebie czas? A w jakich czujesz się okradana/okradany z czasu? Walcz o te pierwsze, bo te drugie są cichą i podstępną bronią wymierzoną w Ciebie...
Czasem jednak brakuje sił i możliwości do walki, choć chęci są ogromne. Czasem trzeba odpuścić i nie robić niczego wbrew sobie. Dlatego w połowie Drogi zrezygnowałem z dalszego przejścia Szlaku Zamków Piastowskich, bo poza momentami pierwszymi i drugimi jest jeszcze czas na szukanie nowych sił i możliwości.
Po czterech dniach wędrówki i dotarciu do Jeleniej Góry, postanowiłem przerwać projekt. Myślę, że i tak dużo zrobiłem jak na towarzyszące wędrówce upały połączone z dużą wilgotnością powietrza, co bardzo wyczerpuje organizm. Zmęczony fizycznie i szczęśliwy duchem wróciłem, bez uczucia przegranej, tylko z radością że szedłem i jeszcze tam wrócę, by dokończyć szlak i będę miał tam coś jeszcze do odkrycia. Warto!
I dodam, że tak jak różne spotykam spojrzenia na sprawę, tak dla mnie najlepsze w pokonywaniu Drogi nie są widoki na góry, czy zamki, lecz np. dotykające ważnych spraw rozmowy, czy zwyczajne leżenie plackiem na trawie i wsłuchiwanie się w Ciszę Drzew... Tej Ciszy w niektórych osobach, w przyrodzie, a tym samym Pana Boga nic nie jest w stanie dla mnie zastąpić. To między innymi w takich momentach czuję, że zatrzymuje się dla mnie czas :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz